juz sie nie wrzyna- skonczyło się lato wiec jak mam na sobie coś więcej niż bluzkę na naramkach- nic mi nie przeszkadza. Poza tym nosidło zostało mi zabrane przez niemęza, bo nie chce mu się wiązać chusty. Ostrzegam WADA tuli: "po co ci nowa chusta? " masz nosidło.
Przy okazji nosiłam ostatnio nie swoje dziecko, czyli 20 kg zamiast 10 i o dziwo nie czułam dużej różnicy.