Synek szybko przytył i na rok ważył 12 kg i zainwestowałam w nosidło Tula. Podczas wakacji nad morzem doskonale się sprawdził, szwagierka nosiła w nim nawet synka ważącego 18 kg :]
Jak dla mnie minus:
- wiszący przedni pas do dociągnięcia, który lubi się wypinać z gumek.
- kapturek, który synkowi źle przytrzymywał główkę,
- dolny pas przy dłuższym noszeniu dla mnie wydawał się niewygodny... taki twardy,
- oczywiście cena....
- podczas prania materiały tracą kolor... tylko pranie ręczne wchodzi w grę.

Plusy:
- szybko można dziecko włożyć na plecy i pozapinać zapięcia,
- wygodne szelki i miękkie i nie czuje się ciężaru przy dłuższych wyprawach,
- fajna kolorystyka,

Ogólnie mimo tego, że napisałam więcej minusów niż plusów to uważam zakup za bardzo udany. Z moim synkiem, który waży teraz 15 kg chusta jest uciążliwa... zarówno dla mnie jak i synka, któremu chusta się wcina.