-
Chustoholiczka
Mam chwilkę, więc i ja się dopiszę! Gdzieś miesiąc temu kupiłam na bazarku Tuli, a więc starszy model, który jednak chyba od nowszego różni się przede wszystkim brakiem regulacji pasów naramiennych od przodu. Mam 170 cm/55 kg, dziecko 9 kg i nosi nam się po prostu rewelacyjnie!
Zupełnie nie czuję ciężaru, chusty, niech mi wybaczą, w dużej mierze poszły w kąt. Na razie nosimy z przodu, potem pewnie przerzucimy się na plecy. Najlepszy mój dzieciowy zakup do tej pory! Wreszcie przestałam się bać jeździć komunikacją miejską, bo wiem, że w razie czego łatwo się wyplączemy i z powrotem zapniemy. Zosia też jest zachwycona nowo nabytą mobilnością, bo zwyczajnie jesteśmy w stanie nosić się więcej niż w chustach 



Z minusów - nie miałabym nic przeciwko, gdyby kieszonka się jakoś bezpieczniej zapinała, np. na zamek, bo jak wkładam do niej komórkę albo gotówkę, to potem panikuję, że nie dopięłam rzepa i że mi gdzieś wyleci.
-
Chustofanka
I ja dołączam do Tulonoszek, właśnie teść przywiózł nosidło ze sklepu, wersję Knots
. Włożyłam niemal 8kg syna na szybko z przodu i z tyłu (nie umiałam się dobrze dociągnąć jeszcze z tyłu) i pierwsze wrażenia są takie:
Jestem urzeczona miękkością pasów naramiennych! Po prostu miękkie jak kaczuszka, jak memory foam w poduszkach ortopedycznych, coś pięknego! Mam podobne odczucia, co Samasia, wiążę się wprawdzie z przodu i na plecach, ale nigdy to nie było tak wygodne, jak synek w Tuli. Oczywiście, chusta lepiej otula i podpiera, więc zupełnie w kąt nie pójdzie, ale czuję, że nosidło będzie mocno używane.
Gumki na końcach to był wymóg mojego męża, żeby nam się troczki nie pałętały.
OT, Samasiu, zatęskniłam za tymi krajobrazami znajomymi za Tobą!
-
Chustomanka
-
Chusteryczka
-
Chusteryczka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum