-
Chustofanka
Udało mi się dorwać Tulę Manu i muszę się z Wami podzielić pierwszymi wrażeniami. Mamusiu kochana normalnie z wypiekami na twarzy otwierałam paczkę a tu cudne kolory, milusieńki materiał i jakie wykonanie
. Od razu Małż zapragnął wypróbować chociaż powiem szczerze uważał to wcześniej za fanaberię
. Jak polazł z małym tak zaginął hihi odnalazł się po godzinie, wrócił z rozanielonym wyrazem twarzy i stwierdził, że to świetnie wydane pieniądze. Powiem szczerze, że bałam się że: mały utonie w niej, przyjdzie zciachana, mały się zbuntuje i nie będzie chciał być noszony. Moje obawy były całkowicie błędne. Krzyś, Małż zachwyceni, Ania miziała ciągle braciszka po pleckach. Na drugi dzień nie wytrzymałam i musiałam sama przymierzyć. Muszę tu dodać jak wyglądam hmmm no więc kształty rubensowskie i do tego nie spory lecz ogromny biust, wcześniej jak pisałam już bałam się, że nie wlezę ale przymierzyłam, dopasowałam i poleciałam z Krzyniem na spacer w nosidełku
. Jak mój małżonek szanowny się o tym dowiedział dostał prawie zawału bo co najlepsze to on do tej pory potrzebuje pomocy przy zapinaniu tej klamry na plecach

Ale się rozpisałam ale przypomnijcie sobie jakie były Wasze uczucia kiedy otrzymałyście pierwszą chustę, nosidełko. Zdjątka jak będę miała postaram się wkleić
Powiem Wam w sekrecie, że teraz to bym chciała jeszcze jedno nosidełko 
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum