Dziś przyszło nosidełko razem z wkladką. Nosidełko jest prześliczne. Mój Milan jest dosyć duży, ma ponad 6 kg, wiec wcale się to nosidełko nie wydaje duże, razem z wkładka jest dopasowne i wydaje się, że mocno go trzyma, ale nie mam pojęcia jak powinny być ułożone jego nóżki. Są zdecydowanie za krótkie, żeby mogły wystawać z boków. Mam mętlik w głowie, bo skoro ktoś zajmuje się profesjonalnie szyciem tych nosideł, to chyba wie co robi, a z drugiej strony wszyscy tu odradzaja....



Odpowiedz z cytatem
(ale o tym gdzieś w innych wątkach) i je sprzedają z sukcesem, co nie znaczy że są dobre dla dziecka czy pleców rodzica... Tula w takim wieku to moim zdaniem mniejsze zło - na pewno najlepiej by było, żebyś sprawiła sobie chustę i nauczyła się motać, to wcale nie jest takie trudne jak się wydaje, ale jeśli nie jesteś przekonana do chust i uważasz że Tula jest ok, noś, byle nie za długo! Nie jest to polecane w takim wieku, bo nawet we wkładce dla niemowlaka dziecko nie ma wystarczająco zaokrąglonych plecków i nie są one wystarczająco dobrze podtrzymywane, nie wiem jak żabka w tym wszystkim wygląda, ale to Ty jesteś mamą swojego dziecka i decyzja co teraz robić wiedząc o wszystkich minusach tego rozwiązania należy do Ciebie. 

. Od razu Małż zapragnął wypróbować chociaż powiem szczerze uważał to wcześniej za fanaberię
. Jak polazł z małym tak zaginął hihi odnalazł się po godzinie, wrócił z rozanielonym wyrazem twarzy i stwierdził, że to świetnie wydane pieniądze. Powiem szczerze, że bałam się że: mały utonie w niej, przyjdzie zciachana, mały się zbuntuje i nie będzie chciał być noszony. Moje obawy były całkowicie błędne. Krzyś, Małż zachwyceni, Ania miziała ciągle braciszka po pleckach. Na drugi dzień nie wytrzymałam i musiałam sama przymierzyć. Muszę tu dodać jak wyglądam hmmm no więc kształty rubensowskie i do tego nie spory lecz ogromny biust, wcześniej jak pisałam już bałam się, że nie wlezę ale przymierzyłam, dopasowałam i poleciałam z Krzyniem na spacer w nosidełku
. Jak mój małżonek szanowny się o tym dowiedział dostał prawie zawału bo co najlepsze to on do tej pory potrzebuje pomocy przy zapinaniu tej klamry na plecach
Powiem Wam w sekrecie, że teraz to bym chciała jeszcze jedno nosidełko 

Polecam, moja dziecinka też zadowolona
.

