to ja mam pytanie odwrotne, od jakiego wieku nosiłyście w Tuli? Producent podaje 7 kg, ale Lena już waży 8kg, a do Tuli bym jej nie wsadziła, raz, że jeszcze nie siedzi, dwa-panel jest zdecydowanie za szeroki
to ja mam pytanie odwrotne, od jakiego wieku nosiłyście w Tuli? Producent podaje 7 kg, ale Lena już waży 8kg, a do Tuli bym jej nie wsadziła, raz, że jeszcze nie siedzi, dwa-panel jest zdecydowanie za szeroki
oj takiego maluszka bym na pewno nie wsadziła:
1. Jasiek jest naprawdę dużym chłopcem, a dopiero teraz (od max. 1,5 miesiąca) nie rozjeżdża mu się żaba
2. materiał nie otula dokładnie plecków, żeby był nie wiem jak dobrze dociągnięty, to i tak dzieć sobie tylko siedzi, podtrzymywany przez materiał - więc to jest dokładnie to czego się robić nie powinno, jeśli sam nie siedzi / siada
Także podsumowując, ze względu na wielkość i konstrukcję ja bym używała dla siadającego malucha i pod warunkiem, ze panel jest już dobry.
Tola, ja wcale nie chcę jej wsadzać, mam w czym nosić. Tylko się zdziwiłam, że jest od 7 kg. Tak jak napisałam nie wyobrażam sobie nosić w nim mojego nie siedzącego 8 kg dziecka, bo panel zdecydowanie za szeroki i się zastanawiam w jakim wieku dzieci do niego tak naprawdę dorastają![]()
i ja jestem fanką Tula, po przepróbowaniu wielu nosideł własnie Tula podeszło nam najbardziej, szkoda że tak późno, właściwie nie noszę już w niczym innym![]()
Aś, Julek '08 i Alik '11
witam
jestem nowa więc zacznę od przywitania się ze wszystkimi fankami Tula
ja jestem szczęśliwą posiadaczką ergo od tygodnia i nie wiem jak dawałam radę bez Tula tyle czasu
moja Tońka ma 15 miesięcy i 9,5 kg. w Tula nie czuć kilogramów a ja sama raczej też wiele nie ważę i na rękach nie dawałam rady jej długo nosić.
wzór (Matrioszka) jest piękny, wykonanie bardzo dokładne. nic tylko chwalić![]()
Już jesteśmy po testach, czas więc na kilka słów
W ogóle to już od pewnego czasu mam własne, swoje prywatne Tuli, czyli w wersji przed zmianą. A mając dwa nosidła w domu, testowe i swoje, mieliśmy okazję ponosić dwóch naszych synów jednocześnie. Fajnie było.
Z plusów:
- jestem zachwycona wzornictwem, oszczędne w formie a jednocześnie bardzo wyraziste. Mój egzemplarz to ten w pasy, a testpwe sówki tez zrobiły na mnie pozytywne wrażenie.
- miły w dotyku materiał
- szybko się zakłada i nawet chustoodporny i oporny mąż bardzo chętnie dziecie w nim nosiów-pomyslowy patent z gumeczkami na zakończeniu pasów. Nic się nie ciąga po ziemi. Super.
- w moim nowszym modelu bardziej podoba mi się montowanie kapturka na gumeczki i takie ograniczniki, w wersji testowej było to na zatrzaski. Dla mnie mniej wygodne.
- nosiłam w nim 8 miesiączniaka i ponad 2 latka. I nawet przy dwu latku dawało radę. Na plecach ciężar zdecydowanie nie był wyczuwalny
- cudowna kieszonka na pasie biodrowym, niewielka w sam raz na telefon
Jeśli chodzi o minusy:
- materiał w wersji testowej, był już z jaśniejszymi przetarciami. Nie wyglądał tak cudnie jak w nowym po wyjęciu z pudełka. 100 testujących osób przedemną robi swoje.
- pasy przy dociąganiu rolowały mi się, tz nie same pasy tylko te paski przy pasach naramiennych. Utrudniało to dobre dociąganie. Nie bardzo wiem z czego to wynika ani jak to poprawić
- jak dla mnie trochę za mało wypełniony pas biodrowy
Moje sygestie i wolne myśli.
- zastanawiam się jak jeszcze móglby się poprawić komfort noszenia, gdyby pas biodrowy był bardziej wypełniony i ciut sztywnieszy
Kilogramy sa podane orientacyjnie, Ula (tj. wiekszosc Doradczyn) zawsze przekonuje ze dla siadajacych maluchow! Ja nosilam od 9 miesiaca mniej wiecej
Witam, przymierzam się do zakupu tego nosidełka dla mojej półrocznej córy, jeszcze nie siedzi samodzielnie (nie krzyczcie, wiem, że mam jej nie wsadzać), ale czuję i widzę, że lada dzień to nastąpi, zapewne szybciej niż kupię odpowiednie nosidło...
Mam pytanie w związku z tym: jak wygląda powiększanie pasa w Tuli? tzn. pasa biodrowego, ma się rozumieć? Czytałam tutaj, że maks. długość pasa to 150 cm (każdy tak ma? niezaleźnie od koloru, wzoru i czego tam jeszcze?) i to by mi (dzięki Bogu...) wystarczyło, ale np. w Womarze Eco, które miałam nieprzyjemność wypróbować to przedłużenie wypadało mi centralnie na plecach i cały czas przesuwało się, wrzynało w dziwny sposób (nie ściskałam się nim, ale luzu przecież też nie może być...), sam pas, który wypadł mi na przodzie jakoś dziwnie odstawał, ogólnie spacer w tym nosidle to była męka... Nie pomogła setna regulacja, ciągle czułam dyskomfort, mąż podobne (jesteśmy zbliżonych wymiarów...
) miał odczucia, jedynie nasz dzieć był zadowolony i spał nieświadomy męki rodziców...
No i dlatego chciałabym uniknąć podonej sytuacji z Tulą.
Może jakaś mama plus size zechce się wypowiedzieć?
P.S. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem byłaby przymiarka, ale tu, gdzie mieszkam noszenie dzieci traktowane jest jak nowoczesna fanaberia, a wręcz głupota ("bo rozpieścisz....") i egzotyka, do dużego miasta mam niestety 300 km i nie mam nawet pretekstu, by namówić Tatusia na wycieczkę...![]()
Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013
Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA:
http://www.BabyTula.pl
My mamy beżowe i nam się sprawdza, mamy go ok. roku i nie było jeszcze prane i póki co nie wygląda jakby mu się pranie należało![]()
Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013
Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA:
http://www.BabyTula.pl