Pokaż wyniki od 1 do 20 z 329

Wątek: Ergo Tuli // teraz Tula

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    1,231

    Domyślnie

    to ja mam pytanie odwrotne, od jakiego wieku nosiłyście w Tuli? Producent podaje 7 kg, ale Lena już waży 8kg, a do Tuli bym jej nie wsadziła, raz, że jeszcze nie siedzi, dwa-panel jest zdecydowanie za szeroki

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Tola_zet
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    LDZ
    Posty
    4,167

    Domyślnie

    oj takiego maluszka bym na pewno nie wsadziła:
    1. Jasiek jest naprawdę dużym chłopcem, a dopiero teraz (od max. 1,5 miesiąca) nie rozjeżdża mu się żaba
    2. materiał nie otula dokładnie plecków, żeby był nie wiem jak dobrze dociągnięty, to i tak dzieć sobie tylko siedzi, podtrzymywany przez materiał - więc to jest dokładnie to czego się robić nie powinno, jeśli sam nie siedzi / siada

    Także podsumowując, ze względu na wielkość i konstrukcję ja bym używała dla siadającego malucha i pod warunkiem, ze panel jest już dobry.

  3. #3
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    1,231

    Domyślnie

    Tola, ja wcale nie chcę jej wsadzać, mam w czym nosić. Tylko się zdziwiłam, że jest od 7 kg. Tak jak napisałam nie wyobrażam sobie nosić w nim mojego nie siedzącego 8 kg dziecka, bo panel zdecydowanie za szeroki i się zastanawiam w jakim wieku dzieci do niego tak naprawdę dorastają

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Tola_zet
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    LDZ
    Posty
    4,167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pepsi Zobacz posta
    Tola, ja wcale nie chcę jej wsadzać, mam w czym nosić. Tylko się zdziwiłam, że jest od 7 kg. Tak jak napisałam nie wyobrażam sobie nosić w nim mojego nie siedzącego 8 kg dziecka, bo panel zdecydowanie za szeroki i się zastanawiam w jakim wieku dzieci do niego tak naprawdę dorastają
    a broń boże nie chciałam Cię pouczać, sorry jesli to tak zabrzmiało, zresztą sama napisałaś wyżej że byś jej nie wsadziła - raczej pisałam dla "potomności" i tych co się doczekać nie mogą żeby w ergo ponosić (jak, nie przymierzając, ja )

  5. #5
    Chusteryczka Awatar atelka
    Dołączył
    Feb 2009
    Posty
    2,901

    Domyślnie

    i ja jestem fanką Tula, po przepróbowaniu wielu nosideł własnie Tula podeszło nam najbardziej, szkoda że tak późno, właściwie nie noszę już w niczym innym
    Aś, Julek '08 i Alik '11

  6. #6
    Chustomanka Awatar Linus
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Reda
    Posty
    616

    Domyślnie

    witam
    jestem nowa więc zacznę od przywitania się ze wszystkimi fankami Tula
    ja jestem szczęśliwą posiadaczką ergo od tygodnia i nie wiem jak dawałam radę bez Tula tyle czasu
    moja Tońka ma 15 miesięcy i 9,5 kg. w Tula nie czuć kilogramów a ja sama raczej też wiele nie ważę i na rękach nie dawałam rady jej długo nosić.
    wzór (Matrioszka) jest piękny, wykonanie bardzo dokładne. nic tylko chwalić

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Kilerek_81
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,130

    Domyślnie

    Już jesteśmy po testach, czas więc na kilka słów
    W ogóle to już od pewnego czasu mam własne, swoje prywatne Tuli, czyli w wersji przed zmianą. A mając dwa nosidła w domu, testowe i swoje, mieliśmy okazję ponosić dwóch naszych synów jednocześnie. Fajnie było.

    Z plusów:
    - jestem zachwycona wzornictwem, oszczędne w formie a jednocześnie bardzo wyraziste. Mój egzemplarz to ten w pasy, a testpwe sówki tez zrobiły na mnie pozytywne wrażenie.
    - miły w dotyku materiał
    - szybko się zakłada i nawet chustoodporny i oporny mąż bardzo chętnie dziecie w nim nosiów-pomyslowy patent z gumeczkami na zakończeniu pasów. Nic się nie ciąga po ziemi. Super.
    - w moim nowszym modelu bardziej podoba mi się montowanie kapturka na gumeczki i takie ograniczniki, w wersji testowej było to na zatrzaski. Dla mnie mniej wygodne.
    - nosiłam w nim 8 miesiączniaka i ponad 2 latka. I nawet przy dwu latku dawało radę. Na plecach ciężar zdecydowanie nie był wyczuwalny
    - cudowna kieszonka na pasie biodrowym, niewielka w sam raz na telefon

    Jeśli chodzi o minusy:
    - materiał w wersji testowej, był już z jaśniejszymi przetarciami. Nie wyglądał tak cudnie jak w nowym po wyjęciu z pudełka. 100 testujących osób przedemną robi swoje.
    - pasy przy dociąganiu rolowały mi się, tz nie same pasy tylko te paski przy pasach naramiennych. Utrudniało to dobre dociąganie. Nie bardzo wiem z czego to wynika ani jak to poprawić
    - jak dla mnie trochę za mało wypełniony pas biodrowy

    Moje sygestie i wolne myśli.
    - zastanawiam się jak jeszcze móglby się poprawić komfort noszenia, gdyby pas biodrowy był bardziej wypełniony i ciut sztywnieszy


  8. #8
    Chusteryczka Awatar Kaś
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,555

    Domyślnie

    Kilogramy sa podane orientacyjnie, Ula (tj. wiekszosc Doradczyn) zawsze przekonuje ze dla siadajacych maluchow! Ja nosilam od 9 miesiaca mniej wiecej

  9. #9

    Domyślnie

    Witam, przymierzam się do zakupu tego nosidełka dla mojej półrocznej córy, jeszcze nie siedzi samodzielnie (nie krzyczcie, wiem, że mam jej nie wsadzać ), ale czuję i widzę, że lada dzień to nastąpi, zapewne szybciej niż kupię odpowiednie nosidło... Mam pytanie w związku z tym: jak wygląda powiększanie pasa w Tuli? tzn. pasa biodrowego, ma się rozumieć? Czytałam tutaj, że maks. długość pasa to 150 cm (każdy tak ma? niezaleźnie od koloru, wzoru i czego tam jeszcze?) i to by mi (dzięki Bogu...) wystarczyło, ale np. w Womarze Eco, które miałam nieprzyjemność wypróbować to przedłużenie wypadało mi centralnie na plecach i cały czas przesuwało się, wrzynało w dziwny sposób (nie ściskałam się nim, ale luzu przecież też nie może być...), sam pas, który wypadł mi na przodzie jakoś dziwnie odstawał, ogólnie spacer w tym nosidle to była męka... Nie pomogła setna regulacja, ciągle czułam dyskomfort, mąż podobne (jesteśmy zbliżonych wymiarów... ) miał odczucia, jedynie nasz dzieć był zadowolony i spał nieświadomy męki rodziców... No i dlatego chciałabym uniknąć podonej sytuacji z Tulą. Może jakaś mama plus size zechce się wypowiedzieć?

    P.S. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem byłaby przymiarka, ale tu, gdzie mieszkam noszenie dzieci traktowane jest jak nowoczesna fanaberia, a wręcz głupota ("bo rozpieścisz....") i egzotyka, do dużego miasta mam niestety 300 km i nie mam nawet pretekstu, by namówić Tatusia na wycieczkę...

  10. #10
    Chustonówka
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Piła
    Posty
    34

    Domyślnie

    ja mam zapinkę lekko na boku, ale musiałam sobie troszkę zwężać.


    czy ktoś używa nosidła w tym jaśniejszym kolorze? jak się sprawia jeśli chodzi o utrzymanie czystości? chcę odsprzedać balboa i kupić toddlera i zastanawiam się nad jaśniejszym kolorem, ale zastanawia mnie praktyczność tegoż koloru

  11. #11

    Domyślnie

    Bezowe faktycznie troche bardziej sie brudzi. Najlepszym rozwiazaniem jest szary kanwas

    Cytat Zamieszczone przez agol Zobacz posta
    ja mam zapinkę lekko na boku, ale musiałam sobie troszkę zwężać.


    czy ktoś używa nosidła w tym jaśniejszym kolorze? jak się sprawia jeśli chodzi o utrzyma

    nie czystości? chcę odsprzedać balboa i kupić toddlera i zastanawiam się nad jaśniejszym kolorem, ale zastanawia mnie praktyczność tegoż koloru
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  12. #12
    Chustomanka Awatar sharkah
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    pod Warszawą
    Posty
    745

    Domyślnie

    My mamy beżowe i nam się sprawdza, mamy go ok. roku i nie było jeszcze prane i póki co nie wygląda jakby mu się pranie należało

  13. #13
    Chustonówka
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Piła
    Posty
    34

    Domyślnie

    dzięki za opinie

  14. #14

    Domyślnie

    Zapewniam, ze ten problem nie bedzie istnial w Tula. Jezeli jednak czulabys jakikolwiek dyskomfort, nosidelko mozna zwrocic nawet jezeli bylo noszone.
    Pozdrawiam cieplutko

    Cytat Zamieszczone przez mama_majusi Zobacz posta
    Witam, przymierzam się do zakupu tego nosidełka dla mojej półrocznej córy, jeszcze nie siedzi samodzielnie (nie krzyczcie, wiem, że mam jej nie wsadzać ), ale czuję i widzę, że lada dzień to nastąpi, zapewne szybciej niż kupię odpowiednie nosidło... Mam pytanie w związku z tym: jak wygląda powiększanie pasa w Tuli? tzn. pasa biodrowego, ma się rozumieć? Czytałam tutaj, że maks. długość pasa to 150 cm (każdy tak ma? niezaleźnie od koloru, wzoru i czego tam jeszcze?) i to by mi (dzięki Bogu...) wystarczyło, ale np. w Womarze Eco, które miałam nieprzyjemność wypróbować to przedłużenie wypadało mi centralnie na plecach i cały czas przesuwało się, wrzynało w dziwny sposób (nie ściskałam się nim, ale luzu przecież też nie może być...), sam pas, który wypadł mi na przodzie jakoś dziwnie odstawał, ogólnie spacer w tym nosidle to była męka... Nie pomogła setna regulacja, ciągle czułam dyskomfort, mąż podobne (jesteśmy zbliżonych wymiarów... ) miał odczucia, jedynie nasz dzieć był zadowolony i spał nieświadomy męki rodziców... No i dlatego chciałabym uniknąć podonej sytuacji z Tulą. Może jakaś mama plus size zechce się wypowiedzieć?

    P.S. Wiem, że najlepszym rozwiązaniem byłaby przymiarka, ale tu, gdzie mieszkam noszenie dzieci traktowane jest jak nowoczesna fanaberia, a wręcz głupota ("bo rozpieścisz....") i egzotyka, do dużego miasta mam niestety 300 km i nie mam nawet pretekstu, by namówić Tatusia na wycieczkę...
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •