Ooo, to bardzo pomocne, co napisałaś. To jest właśnie nasz podstawowy problem! Tyle że jak na razie nie mogę się zdecydować--Tuli, Manduca czy jakieś nosidło szyte przez forumowiczki... Obecnie testuję pożyczoną Mandukę. Synek trochę protestuje przy zakładaniu. W nosidle wytrzymuje jednorazowo do pół godziny, często jednak krócej :/ Zastanawiam się, czy się przyzwyczai, bo chustę też mi oprotestowywał (tyle że o wieeeele bardziej).





Odpowiedz z cytatem