Ja mam Tuli Manu już od ponad roku. Moja córka przez całą zimę nie pozwoliła się nosić, tylko chciała jeździć w wózku lub chodzić na nóżkach. Teraz wróciłam do noszenia dziecka w nosidełku. Jesteśmy obie bardzo zadowolone - szybkość zakładania i wyciągania co kilkadziesiąt minut - to są dla nas (teraz) najważniejsze zalety tuli.
ps. jestem zachwycona nowym wzorem. Widziałam nosidełka na targach w Krakowie. Ja chcę takie szare tuli z niebieskimi (turkusowymi) kogutami!!!