Pokaż wyniki od 1 do 20 z 329

Wątek: Ergo Tuli // teraz Tula

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    Niedawno zakupiłam tuli i chciałabym sie podzielić paroma uwagami
    ZALETY:
    - niesamowicie dokładnie i estetycznie wykonane
    - gumki na końcach sznureczków są genialne
    - pas biodrowy jest super
    -nosidło jest miłe i miękkie
    -rzeczywiście odejmuje kilogramy noszonego
    -świetny kapturek ( odpinany i regulowany)
    -system regulacji

    Wady
    - niewygodne pasy naramienne, coś mi się wrzyna gdy nosze na plecach
    - materiał obłazi
    - zdecydowanie dla większych dzieci ( moje 8 miesięcy jest za małe do tego nosidła)
    -ciężko zapiąc pas piersiowy gdy nosi się dziecko z przodu

  2. #2

    Domyślnie

    Dziekuje za recenzje. Mam nadzieje, ze moze potrafie pomoc dopasowac nosidlo tak aby jednak bylo wygodne... Kilka rad: podczas noszenia z przodu, podciagnij pas piersiowy wyzej. Wtedy latwiej dosiegnac aby go zapinac i takze wtedy pas zciaga pasy naramienne, przez co lepiej dopasowuja sie to szerokosci twoich ramion. Robi sie wygodniej. Jezeli chcesz prosze wyslij mi wiadomosc na priv.. natet zdjecie... moze cos poradzimy, bo pasy ramienne nie maja prawa wrzynac sie przy wlasciwym zalozeniu nosidla. Chetnie postaram sie pomoc.. moze cos doradze.



    Cytat Zamieszczone przez klusiecka Zobacz posta
    Niedawno zakupiłam tuli i chciałabym sie podzielić paroma uwagami
    ZALETY:
    - niesamowicie dokładnie i estetycznie wykonane
    - gumki na końcach sznureczków są genialne
    - pas biodrowy jest super
    -nosidło jest miłe i miękkie
    -rzeczywiście odejmuje kilogramy noszonego
    -świetny kapturek ( odpinany i regulowany)
    -system regulacji

    Wady
    - niewygodne pasy naramienne, coś mi się wrzyna gdy nosze na plecach
    - materiał obłazi
    - zdecydowanie dla większych dzieci ( moje 8 miesięcy jest za małe do tego nosidła)
    -ciężko zapiąc pas piersiowy gdy nosi się dziecko z przodu
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    ok, popracuję nad dopasowaniem

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    już pourlopowałam i mogę napisać o TULI.
    Testowałam go przez trzy popołudnia. Bardzo dziękuję za mozliwość testowania. Bardzo bardzo!

    Zalety:
    - śliczne wzory
    - przyjemny materiał
    - dbałość o szczegóły i dopracowanie - brawo!
    - dobra nośność - mój synek waży 15 kg
    - fajny patent z wypełnieniem przy nóżkach
    - przydatne bajery - kieszonka i gumki
    - lekkie nosidło

    wady:
    - kiedy przymierzyłam synka na brzuszku inaczej odczuwałam pasy naramienne niż gdy spacerowałam z nim na plecach ( a teraz jest to jedyne rozwiązanie). Nie wiem dlaczego ale na plecach bardziej go czułam i pasy mnie czasem uciskały.
    - to niekoniecznie musi być wada, ale akurat dla mnie zauważalna sprawa. Mianowicie, delikatne ale jednak wypelnienie panela powodowało, ze nie czułam synka na plecach zbyt dobrze. Nie był do mnie przyklejony tak mocno jak w nosidłach z panelem typu kawałek materiału.

    a z innych spostrzeżeń:
    - pasy w tuli dociąga się w odwrotnym kierunku niż w moim nosidle co ja wyprawiałam zeby się przestawić
    - Michałek bardzo polubił Tuli i również dziękuje za możliwość w nim podróżowania

    Fotki wysłałam na PW






  5. #5

    Domyślnie

    Dziekuje Bardzo za testowanie i recenzje.
    Zdjecia bardzo fajne. Dziekuje

    Panel w tuli nie jest juz niczym wypelniany. Kilka piewszych modeli byly ale juz od ok maja nie sa. Postaram sie przeslac nastepnej testujacej nowe nosidlo. Dajcie znac u kogo jest teraz to zrobimy wymianke
    Dziekuje raz jeszcze.

    Cytat Zamieszczone przez Luthienna Zobacz posta
    już pourlopowałam i mogę napisać o TULI.
    Testowałam go przez trzy popołudnia. Bardzo dziękuję za mozliwość testowania. Bardzo bardzo!

    Zalety:
    - śliczne wzory
    - przyjemny materiał
    - dbałość o szczegóły i dopracowanie - brawo!
    - dobra nośność - mój synek waży 15 kg
    - fajny patent z wypełnieniem przy nóżkach
    - przydatne bajery - kieszonka i gumki
    - lekkie nosidło

    wady:
    - kiedy przymierzyłam synka na brzuszku inaczej odczuwałam pasy naramienne niż gdy spacerowałam z nim na plecach ( a teraz jest to jedyne rozwiązanie). Nie wiem dlaczego ale na plecach bardziej go czułam i pasy mnie czasem uciskały.
    - to niekoniecznie musi być wada, ale akurat dla mnie zauważalna sprawa. Mianowicie, delikatne ale jednak wypelnienie panela powodowało, ze nie czułam synka na plecach zbyt dobrze. Nie był do mnie przyklejony tak mocno jak w nosidłach z panelem typu kawałek materiału.

    a z innych spostrzeżeń:
    - pasy w tuli dociąga się w odwrotnym kierunku niż w moim nosidle co ja wyprawiałam zeby się przestawić
    - Michałek bardzo polubił Tuli i również dziękuje za możliwość w nim podróżowania

    Fotki wysłałam na PW
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  6. #6
    Chusteryczka Awatar djdag
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Poznań/Kiekrz
    Posty
    1,716

    Domyślnie

    I ja miałam przyjemność testowania nosidła Tuli i

    - jest bardzo ładne, starannie odszyte, miękkie i miłe w dotyku
    - nośność jest super (chociaż nie wiem, czy powinnam się wypowiadać w tym temacie, bo trafiliśmy na temperatury +35 stopni i nosiliśmy Martę z samochodu na plażę i z powrotem)
    - było mi wygodnie i po raz pierwszy nie musiałam zapinać chestbelta z przodu, pasy mi się nie zsuwały
    - kieszonka jest świetnym patentem
    - pas biodrowy jest wygodny

    na minus:
    - brakowało mi kawałka materiału pod klamrą na pasie biodrowym, raz się przytrzasnęłam klamrą, oj bolało
    - zapinam pas na biodrach i przez umiejscowienie klamry z boku, ta wbijała mi się w kość biodrową i denerwowało mnie to strasznie.

    Dziękuję za możliwość testowania, ogólne odczucia są bardzo pozytywne

  7. #7
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    15

    Domyślnie

    Ulka, wreszcie znalazłam chwilkę po remontach, więc biorę się za recenzję nosidełka. Podobno lepiej późno niż wcale.
    Nosidełko TULI mamy już prawie dwa miesiące. Kiedy odpakowaliśmy paczkę, nie mogliśmy z mężem uwierzyć, że materiał jest taki mięciutki, a całe nosidełko takie ładne. Zaraz wsadziliśmy w nie Juleczkę, ale nie bardzo jej się to podobało. Była przyzwyczajona do noszenia na rękach. Drugie podejście już było lepsze. Dzieciątko rozglądało się ciekawie na wszystkie strony, a po paru minutach zasnęło. I spało tak ponad dwie godziny na mężowskich piersiach. Dopiero później doczytałam, że siedmiomiesięczny bobas nie powinien spać w nosidełku, ale ja nie zauważyłam, żeby jej ciałko „opadło” w czasie snu. Teraz, kiedy dzieć przyśnie, staramy się jak najszybciej je wyciągnąć.
    Na początku mąż zarekwirował nosidło z Julką, twierdząc, że dla mnie jest wózek. Na mieście robił reklamę, podając wszystkim chętnym nazwę strony i tłumacząc , dlaczego nosidło ergonomiczne jest lepsze od „zwisadełek”, których u nas pełno.
    Kiedy wreszcie i ja dorwałam się do noszenia, zrobiło się bardzo ciepło. Z nosidełkiem można było wyjść wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. W przeciwnym razie byłam spocona ja i dziecko. Najpierw trudno mi było zapiąć zatrzask z tyłu i trochę się bałam, żeby mi w tym czasie Julcia nie wypadła. Ale po kilku razach przyzwyczaiłam się i teraz idzie mi to bardzo sprawnie. Wiem, że ktoś już pisał na forum o estetycznym i funkcjonalnym wykonaniu nosidła, ale ja też muszę o tym wspomnieć. Nigdy wcześniej nie nosiłam dzieciątka inaczej niż na rękach. Z chusty nie skorzystałam, bo bałam się wiązania. Myśleliśmy z mężem o MT, ale to nosidło jest tak proste w zakładaniu, że niczego innego już nie szukamy. Wszystko na zapięcia , nic nie trzeba wiązać. Każdy pasek można zwinąć i przytrzymać gumeczką. Gumka jest też przy pasie biodrowym, dzięki czemu czuję, że dziecko naprawdę jest bezpieczne. Kieszonka z przodu bardzo przydatna – nie muszę taszczyć torebki. Dopinany kapturek też już wykorzystywaliśmy, kiedy córcia zasnęła albo nagle zrobiło się chłodno. Nie odpinamy go, bo dla nas zielony kolor rozjaśnia „węgielkowe” nosidełko. Pasy są bardzo miękkie i nie wrzynają się w ramiona. Dodatkowe zmiękczenie materiału pod kolankami dziecka też jest bardzo dobre, nic je nie uciska. Bardzo łatwo można dopasować nosidełko do dzieciątka, dzięki ruchomym paskom. Ulka też służyła nam pomocą, kiedy zastanawialiśmy się, czy dobrze wszystko zakładamy, za co jesteśmy jej bardzo wdzięczni. Ciężaru dziecka prawie w ogóle nie czuć, nawet kiedy nosiłam je prawie dwie godziny. Nie nosiłam jeszcze Julci na plecach, bo wydaje mi się, że jest jeszcze zbyt mała.
    Dla mnie najważniejsze jest to, że Julka chętnie daje się włożyć do nosidła i jest bardzo zadowolona w trakcie noszenia. A to, że zasypia w nim bez marudzenia, czasami sobie podśpiewując, świadczy o tym, że jest jej w nim wygodnie. Polecam nosidło każdemu, kto tylko mnie o nie zapyta. A takich osób było już sporo.
    Jeszcze raz dziękuję, Ulka.

  8. #8
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    juz sie nie wrzyna- skonczyło się lato wiec jak mam na sobie coś więcej niż bluzkę na naramkach- nic mi nie przeszkadza. Poza tym nosidło zostało mi zabrane przez niemęza, bo nie chce mu się wiązać chusty. Ostrzegam WADA tuli: "po co ci nowa chusta? " masz nosidło.
    Przy okazji nosiłam ostatnio nie swoje dziecko, czyli 20 kg zamiast 10 i o dziwo nie czułam dużej różnicy.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •