Od stycznia używamy MT tuli, ja i niemąż jesteśmy zachwyceni.
Było to moje pierwsze MT, więc nie mam porównania, ale jestem zauroczona bez reszty, aż sprawiłam sobie kolejne
Zalety:
- nośność - mojego ponad 12kg ciężarka, bardzo fajnie nosi, wcale go nie czuję, w MT zaczęłam stałe noszenie na plecach, potem wrzuciłam dopiero w chuście
- długie pasy - mam 173cm i rozmiar 36, pasy mam do kolan nie przeszkadza mi to, zawsze można zawiązać tak, że nie wiele zostanie, natomiast moja mama, która waży grubo ponad 100kg bez problemu się zawiązała. Dość szerokie, można fajnie rozłożyć na płasko pod pupą, choć mogłyby byc ciut szersze
-dobre wypełnienie pasów naramiennych, nic nie uwiera, jak w plecaku.
- kolorystyka - piękne po obu stronach, niemąż wybiera tylko paseczki z lewej strony
- materiały - dobrej jakości, miłe w dotyku.

Z wad:
- materiał/kolor - materiał jest miły, lekko aksamitny w dotyku, mimo, że to bawełniany splot - co jest jego zaletą jak i wadą. Jasny MT okazał się dla nas nie praktyczny gdyż wystarczyło, że mały dotknął rączką, mt spadło na umytą wcześniej podłogę zaraz było widać ciemniejsze smugi i plamy, strasznie łapał się do niego kurz. na brązowym natomiast widać wszelkie możliwe kłaczki, łapią się jasne paprochy.
- srodkowa część panela odstaje na bokach od małego. W ergo chyba nie ma tego problemu, bo w tym miejscu jest paseczek, który mocuje panel do szelek. byc może to kwestia tego, ze za niski? 80/86cm, głowę ma ledwo nad zagłówkiem.
- odstawanie, nie podoba mi się jeszcze to, ze jakbym nie dociągneła pasów itp. góra zawsze odstaje od moich pleców bardziej. Nie wiem czy taki urok MT po prostu, czy ja się garbie najzwyczajniej? Po prostu jak mały zaśnie to czasem przez to zdarza mu się polecieć głową do tyłu, jak się nie przyczepi wcześniej łapkami do moich boków

Jakoś nie mogę sobie przypomnieć co mi jeszcze nie pasowało - plusy jednak przeważają i rekompensują wszystko.
Jestem bardzo zadowolona z moich MT

Pozdrawiam