Przerażacie mnie z tymi kosztamiMój synek ma 4 miesiące i wydatków prawie w ogole nie mam (pieluchy wielor.,mleko moje, kaszka jest - ale zanim ja skonczymy, to dluuugi czas minie, ubranka używane lub od rodzinki dostałam, wozek od dziadkow, jedynie chusty kupiłam) i mysle ze koszta jakies wieksze nie beda gdy bedzie rósł.



Mój synek ma 4 miesiące i wydatków prawie w ogole nie mam (pieluchy wielor.,mleko moje, kaszka jest - ale zanim ja skonczymy, to dluuugi czas minie, ubranka używane lub od rodzinki dostałam, wozek od dziadkow, jedynie chusty kupiłam) i mysle ze koszta jakies wieksze nie beda gdy bedzie rósł.


Odpowiedz z cytatem



