Niestety niektórzy tak mają. Podejrzewam, że doszli do wniosku, że MT to fajna sprawa ale się nie przyznają i z tym wózkiem w zaparte będą szli.
A po co im krzesełko? Nie wygodniej na trawce usiąść?
Niestety niektórzy tak mają. Podejrzewam, że doszli do wniosku, że MT to fajna sprawa ale się nie przyznają i z tym wózkiem w zaparte będą szli.
A po co im krzesełko? Nie wygodniej na trawce usiąść?
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/
IMO Marto jesteś w błędzie - po prostu pan stwierdził, że za słabo u niego z kondycją i dlatego taki masochistyczny sprzęt ze sobą targał, dla poprawy krzepy
BTW obcięłaś włosy? Od kiedy nie ma mnie na NK jestem do tyłu z połową ludzi...
Obcięłamz założenia mam irokeza ale już są za długie a z obcięciem czekam na wyjazd na wakacje czyli pod koniec miesiąca będzie nst cięcie. Tutaj jeszcze ponad tydzień temy dało się tak postawić http://pogodzinach7.blox.pl/resource...5.2010_036.JPG
A przypomniało mi się jak ten Fum na argumenty cioci wyfunkał że ich dziecię śpi dużo a w nosidłach dzieciom główka lata, ale nie dał się wyprowadzić z błędu![]()
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/
Zawsze jak ktoś mówi, że widział kosmitów to zdjęć niet!
Byłem kiedyś na takiej wycieczce. Tego nie da się wymazać z pamięci. PTTK organizowała atrakcyjny wyjazd: Nysa, Otmuchów, Paczków. Niestety mamie udało się mnie zachęcić. Uwaga: w autokarze byłem ja i ponad 40 kobiet w wieku 40-80 lat(prawie same nauczycielki). Przez całą drogę śpiewały piosenki, z których najnowsza pamiętała wojnę (przybyli ułani, poszła karolinka i inne bliżej mi nieznane). Wciąż mam ten obrazek i nutki przed oczyma.
http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek
![]()
Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)
też kiedyś mieliśmy "bliskie spotkanie"
schodziliśmy szlakiem z jakiejś góry, ja przysypiającą Natalką w mt, za nami rodzinka rodzice, dziadkowie, rozwrzeszczany dwulatek (na oko) i wózek parasolka. Jeden rodzic niósł chłopca a drugi wózek.
Dziadkowie głośno komentowali naszego mt, jak to fajnie dziecku itp, w końcu babeczka nas zaczepiła i pyta gdzie i za ile można kupić takie cudo. Dziadkom się spodobało, a mamusia do męża powiedziała coś w stylu "takie byle co a tyle pieniędzy" ;-/. Spotkaliśmy ich późnej ponownie, znów szarpali się z dzieckiem i wózkiem a my grzaliśmy się na słoneczku, Natalka spała w mt. Właściwie to byłam zdziwiona ich zapałem do zabierania tego wózka bo spotykaliśmy ich w miejscach gdzie wózkiem nie było szans przejechać.
Zabawna historyjka. Myślę, że faktycznie kosmici mogliby tak wyglądać.Może kiedyś pan przewodnik wymyśli sobie patent na nosidło-krzesełko: Takie coś na plecach (może wyglądać jak górskie nosidło dla dziecka), które po odwróceniu staje sie krzesełkiem. I tak przecież coś nosi na plecach i tak. Dzięki temu byłoby przyjemne z pożytecznym połączone
. Dziecku byłoby wygodniej i wózka nie trzeba by ze sobą torbić.
Swoją drogą super zdjęcia, a szczególnie to ostatnie. Widać, że córcia też znalazła coś miłego
dla siebie
![]()
Eeee to miałeś super u nas nie było wiekowo tak wesołoi myślę że wiek uczestników (oprócz nas i prowadzących) zaczynał się od ok 60lat, ale to dodawało egzotyki wyprawie i może codziennie bym nie chciała ale ze staruszkami bawiliśmy się świetnie
Ktoś tu wspomniał że może kosmici chcieli się pochwalić wózkiem, otóż był to stary wózek typu parasolka. Słyszałam nawet historię jak w zeszłym roku pchając go z dzieckiem chyba w Pieninach, urwali koło ale na szczęście znaleźli na miejscu klej i jakoś dali radę pchać go dalej![]()
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/
Niektórzy lubią sobie utrudniać życie.
Ja z Natką co roku jestem na pielgrzymce-12 km .Mamy wózek i nosidło(pierwszego roku to był womarek-koszmarek, ale młoda była noszona już na samej Grabarce jak trzeba było postać trochę w kolejkach do cerkwi) , a tak sobie smacznie spała w wózku
Ja miałam wózeki do zadań specjalnych czyli 3-kołówki na szerokich lub pompowanych kołach, ale były mądre mamusie które wiozły dzieci po kocich łbach i żwirku(na szczęście to tylko niewielki kawałek trasy był) w parasolkach i się dziwiły po co mi takie wozisko jak one dają rady takimi z małymi kółkami.
Blog,
Aniołek Sierpień 2022,Aniołek Kwiecień 2022,Aniołek Październik 2021,Asiulek 1.02.2013 ,Aniołek grudzień 2008, Natulek 13.08.2006