Ja często robię tak, że "przygotowuję" sobie chustę wcześniej, tzn przekładam materiał przez kółka, uporządkowuje w kółkach i układam kieszonkę na odpowiedniej wysokości i tak zapakowuję do wózka/torebki, a potem, gdy trzeba zamotać dziecia, to wyjmuję już uszykowaną chustę i naprawdę zajmuje to około minuty. Trzeba tylko pamiętać, na które ramię się przygotowało chustę, żeby zadziałała odwrócona krawędź. Także polecam, na pewno dasz radę.![]()




Odpowiedz z cytatem