Zaraz na początku mojego chustonoszenia widziałam się z dobrą koleżanką, która już chyba od 7 lat mieszka na Sycylii. No to patrzyła wtedy na mnie jak na dziwoląga co ja takiego wymyśliłam, u nich kompletnie nie było chust. Tyle, że tak się zastanawiałayśmy to stwierdziła, że może też dlatego, że jets przecież bardzo gorąco.




Odpowiedz z cytatem










