Pokaż wyniki od 1 do 20 z 71

Wątek: Chusty Womar (wydzielony)

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    ok trochę to trwało ale mam już zdanie własne.
    miałam w reku obie wersje chusty womar - starszą i nową.(pomijając instrukcje, bo ten fakt przemilczę bo nie widziałam)- Nowa wersja jest ładniejsza, nieco grubsza - co tu akurat jest plusem ( miałam wersję czerwoną - bordową w zasadzie z czarnymi paysleyowymi wzorkami.). Wczoraj próbowaliśmy zawiązać malutkie dziecko. Okazało się przy bliższym oglądaniu, że znów - mimo zapewnień na pudełkach, że chusta jest skośnokrzyzowa to taka nie jest to zwykła bawełna tkana tak jak większość pościeli ino ściślej. Nowa wersja bardziej się nadaje do noszenia, niż starsza - która zwykłym bawełnianym kawałkiem szmaty jest.

  2. #2
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Aga dzięki za opinię, a jak się wiązało? Jak prześcieradło? Bo ja motałam się kiedyś w zasłonkę taką troszku rozciagliwą i w szalik i było całkiem spoko - jak na zasłonkę i szalik rzecz jasna
    a na fotach to mi materiał na gryzący wygląda nie wiem czemu

    Niech sobie robią chusty jakie i z czego chcą - ale pisanie, że materiał skośnokrzyżowy jak taki nie jest - to po prostu oszukiwanie klienta...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  3. #3
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    no ja też uważam, że niech sobie robią co chcą i z czego chcą, ale wprowadzanie w błąd jest nieładne

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    zajrzałam na stronę internetowa Womaru i jedno mnie zastanawia: Chodzi mi o FORMĘ REKOMENDACJI znanego i szanowanego lekarza i o to jak nieprofesjonalnie jest ona przedstawiona na stronie.

    Rekomendacja znanego lekarza, a nawet nie samego lekarza niech rekomenduje co chce jezeli jego wiedza, doświadczenie i przekonanie sie z rekomendacja zgadzają. Chodzi mi o formę przedstawienie w/w rekomendacji najpierw pisze o super nosidełkach, na chwile o chustach i ich ładnych kolorach i znowu o nosidełkach a pod wszytskim nie ma ładnego zdjęcia z podpisem ale są dwie pieczątki, z których jedna wygląda jak z nagłówka recepty a druga jak z wypisu po pobycie na oddziale. Nie wiem nie wnikam czy ów lekarz faktycznie rekomenduje nosidła czy nie, ale całość wygląda dość nieprofesjonalnie.
    Po pierwsze jak lekarz coś rekomenduje to prawdopodobniej wygląda to ze zdjęciem
    Po drugie przedstawiciele zawodów medycznych, nie tylko lekarze mają ograniczenia co do reklamowania produktów, stąd te rekomendacje.
    Po trzecie niech się zdecyduje czy rekomenduje ten pan- wtedy przybija SWOJĄ pieczątkę i SWÓJ podpis, albo rekomenduje cała grupa ( oddział, szpital czy stowarzyszenie) i wtedy ok niech przybiją pieczątkę oddziałową. Tu lekarz wypowiada się w swoim imieniu a pieczątka jest oddziałowa- coś nie pasuje.
    Obawiam się że jest to firma "tak na szybko" na szybko wymyślmy chusty bo się sprzedają, na szybko zróbmy nosidło na szybko reklamę i stronę internetową. byle szybko, byle tanio i byle jak.
    To wnioski tak na szybko .

  5. #5
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Posty
    3,704

    Domyślnie

    Ja mam ich wisiadło. Moja matka się uparła na nie i dała kasę. Że niby lepsze dla dziecka bo sztywne pod pleckami. Z niektórymi ludźmi lepiej nie dyskutować. Z jeszcze innymi tym bardziej. A z moją matką to już w ogóle. Nawet go przymierzyłam. Straszną matką jestem, że zrobiłam to Pyzie, ale trzeba się było babci pokazać. I tu niespodzianka. Sama babcia zauważyła, że chusta jednak jakby lepsza, gdyby tylko nie te plecki...
    I wtedy Pyza sięgnęła rączką swoją do sprzączki po czym ... rozpięła ją prawie wyleciawszy z wisiadełka. Natychmiast napisałam do producenta baaardzo grzecznego acz baaardzo stanowczego majla, co myślę o bezpieczeństwie ich nosidełek. I ... po kilku dniach dostałam "standardową odpowiedź handlowca/autorespondera".

    Czyli taki automatyzm to u nich najwyraźniej norma, nie tylko w przypadku postów...

    A chustę z czystej ciekawości chciałabym obejrzeć. Bo ja lubię wynalazki. Ale pewnie będzie tak jak z wisiadłem - kolor przepiękny ino... tylko tyle.

  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    Nie no po prostu padłam:
    http://znam.to/recenzje/12002/Chusta...-Womar-Zaffiro

    bardzo "subtelna" reklama z jak to charakterystyznym dla firmy atakowaniem wszystkich pozostałych chust: bo przecież W to chusta idealna, super tania i napewno lepsza lepsza niż te wasze didki, no i W ma CERTYFIKATY, pani opisuje W jako renomowaną firmę oraz podaje link to katalogu.
    Po raz kolejny firma W wykazałą sie topornym marketingiem i wprowadzaniem potencjalnych klientów w błąd.

  7. #7

    Domyślnie Wyniki badań splotu

    Szanowne Chustomamy
    Dziękujemy za uwagi, które zechciałyście udzielić na temat naszych produktów. Z przykrością musimy jednak stwierdzić, że spotkaliśmy się wśród opinii użytkowników z nieprawdziwymi informacjami m.in. w temacie splotu stosowanego w naszych chustach - Be Close oraz Hug Me. Chcielibyśmy w tym miejscu wyjaśnić wszelkie wątpliwości w tej kwestii - Wyniki badań przeprowadzone przez Instytut Włókiennictwa w Łodzi potwierdzają fakt, że materiał, z którego wykonane są chusty - wiązana Be Close oraz kółkowa Hug Me - jest tkany metodą skośnokrzyżową.

    Zachęcamy do zapoznania się z pełną dokumentacją wyników badań dostępnych na naszej stronie internetowej.

    W razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze służymy ich wyjaśnieniu.

    Pozdrawiamy serdecznie

    WOMAR

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •