Ania, kazdy nosi w czym lubi, ja 8 lat temu nosilam w takim, wtedy 'wypasionym' nosidle, ktore zostalo przywiezione z Japonii. Bylismy z tym nosidlem na kilku gorskich spacerach. Moj maz nosil synka, teraz oboje wolimy nosidla ergonomiczne, no coz widocznie gust nam sie zmienilJa wole prostote nosidla ergonomicznego i wygode. Nie lubie tych wszystkich paseczkow, sprzaczek.
Mam nadzieje, ze Beotia znajdzie to czego szuka i bedzie miala udany urlop. Pozdrawiam.



Odpowiedz z cytatem