Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 68

Wątek: HELP - nosidło turystyczne

  1. #21
    Chustonoszka Awatar kiribati
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    117

    Domyślnie

    W nosidle turystycznym raczej dziecko powinno siedzieć jak na krzesełku, więc większe dzieci spokojnie można w nim nosić. Warto kupić lekkie (bo przy dłuższym noszeniu każdy gram zaczyna się liczyć) no i wygodne dla dziecka i dla rodzica.




    .

  2. #22
    Chustomanka Awatar Beotia
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,124

    Domyślnie

    Ogromnie dziękuję za odpowiedzi!

    Brałam też pod uwagę nosiło ergonomiczne, ale na taką wyprawę ma ono pewne minusy trudne do nadrobienia - nie ma miejsca na żaden "bagaż", a jednak na szlak trzeba obowiązkowo sporo rzeczy zabrać ze sobą, poza tym dziecko jest "przyklejone" do niosącego, co nie całkiem się nadaje u nas w tym przypadku, bo a/maluch ruchliwy, niechustowany, nieprzyzwyczajony - nie usiedzi długo w takiej pozycji; b/gorąco może być i małemu i tacie...

    Zdaję sobie sprawę, że zakup turystycznego to wydatek rzędu 500-700zł, dlatego chcę dokładniej wybadać teren, popytać o opinie i dopiero zdecydować, czy warto kupić...

  3. #23
    Chustopaleozoik Awatar zulam
    Dołączył
    Oct 2007
    Posty
    23,716

    Domyślnie

    Pomyśl o wypożyczeniu-są takowe (nie podam Ci linka bo nie pamiętam, myślę że wygooglujesz, a kiedyś na gazetowym forum zakupy o tym było)


  4. #24
    Chustomanka Awatar Beotia
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,124

    Domyślnie

    Zastanawiałam się też nad wypożyczeniem, ale muszę się jeszcze zorientować, jakie ceny i czy się to będzie opłacało, bo wybieramy sie na dość długi urlop - 2-3 tygodnie... I w następnym roku pewnie też...

  5. #25
    Chustofanka Awatar salgonya
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    416

    Domyślnie

    Beotia, mam nosidło Salewa jeszcze po Tobiaszku. Taki model, tylko sprzed chyba 4 lat http://www.allegro.pl/item394847035_...r_gratis_.html
    Jeśli chciałabyś się mu przyjrzeć to daj znać. Musiałabym tylko sprawdzić, czy mam go tu, czy we Wrocławiu.

    * tu, czyli w Krakowie
    Tobiasz 17.11.2003 Matylda 25.10.2007 Ignacy 24.07.2011

  6. #26
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Nosidlo ergonomiczne mozna kupic za okolo 300 zl, niektore moze troche mniej (patapum jest chyba tanszy) Jako ze nosilam stasze dzieko w nosidle turystycznym, mam doswiadcznie i mozlliwosc porownania. Nozki dziecka dyndaly, maly siedzial rzeczywiscie jak 'na krzeselku', a myslac logicznie noszacemu taki balast (tzn dziecko na krzeselku) jest duzo mniej wygodnie, niz majac balast na swoich plecach Srodek ciezkosci takiego ciezaru rozklada sei zupelnie inaczej, latwo to sobie wyobrazic. A mowiac o poceniu sie noszacego, to logiczne jest myslenie, ze jezeli bardziej sie zmeczymy, to bardziej spocimy. Kiedy moj synek zasypia na moich plecach, to przytula sie do mojego karku, naciagam kapturek potrzymujacy jego glowe i ide dalej. Czy widzialas kiedys jaka pozycje przyjmuje dziecko w takim 'wypasionym' nosidle turystycznym na stelarzu? Ano dynda sobie taki maluch, bo w takim nosidle jest dosc wysko, nie moze wygodnie przytulic sie do rodzica.

    Zreszta porownaj te pierwsza fotke z tymi nastepnymi i odpowiedz na pytanie.. gdzie dziecku jest wygodniej?

    Dlaczego pokazujac nosidla turystyczne, firmy zawsze pokazuja silnego tate z maluchem na plecach? Dlaczego nie pokazuja fotek mam z dziecmi?


    Dlaczego nie ma fotek spiacych maluchow w nosidlach ze stelarzem?




    ===========================





    Gdyby nosidlo ergonomiczne bylo ciezke, nie sadze, ze szczuplutka 12 i pol latka moglaby sobie z nim poradzic



    blogi sen



    bliskosc mamy


    do niektorych modeli nosidel (np ergo, calyx, pewnie do innych tez) mozna dokupic dodatkowe akcesoria, takie jak specjalna torbe, ktora przyczepia sie do nosidla, do ktorej mozna wsadzic zapas pieluch, jakis napoj.

    Poza tym na dluzsze wycieczki mamy wybieraja sie przewaznie ze swoimi partnerami, a nie same. Ta druga osoba moze na plecach niesc drugi plecak, a w nim kocyk, prowiant, etc,,wiec osoba noszaca malucha nie musi wygladac jak obladowany wielblad
    No nic, tyle mojego gadania, pozdrawiam

  7. #27
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    O, to nosidło firmy Salewa fajnie wygląda
    Ja wynosiłam starszą baaardzo dużo w jeszcze starszym modelu firmy Jack Wolfskin High Tower. Bardzo się sprawdziło, teraz Zosia była w nim w Gorcach. Na wycieczki w góry to, moim zdaniem, najlepszy sposób noszenia, zwłaszcza starszego dziecka. No i jest szansa na bagaż - niezbędny przecież
    Zwróć uwagę na regulację siedzenia - powinno się dać podciągnąć na szersze dla mniejszego dziecka; na podpórki na nóżki, na daszek od słońca i deszczu - wspólczesne mają np. folię dopinaną na zamek i pojemność komory bagażowej - niektóre typy mają bardzo małą.
    Julka 2001, Zosia 2007

  8. #28
    Chustomanka Awatar Beotia
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,124

    Domyślnie

    salgonya, ogromnie dziękuję za propozycję, chętnie skorzystam z możliwości oględzin i przymierzenia.

    Linda, a to mi zabiłaś ćwieka... Teraz to już sama nie wiem...
    Właśnie wyobrażam sobie, że ciężej bez wątpienia jest w turystycznym... I że podczas ewentualnego snu niekoniecznie wygodnie... (tylko czy mój synio będzie spał? zwykle nie sypia w żadnej trasie, w samochodzie... hmmm...). Szukam rozwiązania najlepszego dla niego i się zastanawiam, co byłoby dla niego ważniejsze - przytulenie do taty (bo to tata będzie go nosił) czy więcej swobody (ruchliwy i niecierpliwy jest niesamowicie).
    Z bagażem natomiast to jeszcze inna sprawa. Nie chodzi tu o pieluchy, bo

  9. #29
    Chustomanka Awatar Beotia
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,124

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aniakom
    O, to nosidło firmy Salewa fajnie wygląda
    Ja wynosiłam starszą baaardzo dużo w jeszcze starszym modelu firmy Jack Wolfskin High Tower. Bardzo się sprawdziło, teraz Zosia była w nim w Gorcach. Na wycieczki w góry to, moim zdaniem, najlepszy sposób noszenia, zwłaszcza starszego dziecka. No i jest szansa na bagaż - niezbędny przecież
    Zwróć uwagę na regulację siedzenia - powinno się dać podciągnąć na szersze dla mniejszego dziecka; na podpórki na nóżki, na daszek od słońca i deszczu - wspólczesne mają np. folię dopinaną na zamek i pojemność komory bagażowej - niektóre typy mają bardzo małą.
    Aniakom, wielkie dzięki za ważne informacje!

  10. #30
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Oj Linda, nie mogę się zgodzić
    Po pierwsze - Beotia będzie niosła w chuście młodszego Emila, a Tatuś musi nieść
    Julka 2001, Zosia 2007

  11. #31
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Oj Linda, nie mogę się zgodzić
    Po pierwsze - Beotia będzie niosła w chuście młodszego Emila, a Tatuś musi nieść
    Julka 2001, Zosia 2007

  12. #32
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    A, jeszcze dodam
    Próbowałam nieść Zosię z przodu w chuście w drodze na Polanę Kopieniec - nie jest to trudny szlak, a i tak miałam ograniczoną widoczność (kamieni i korzeni) i bałam się wywrotki. Na sam Kopieniec przesiadłam ją na plecy. Tak więc niesienia z przodu nie polecam.
    A co do nosidła - ważne są szelki dla dziecka - koniecznie pięciopunktowe i dobrze by było, gdyby miały jakiś otulacz - nasze mają cienką warstwę jakby polaru, Trzeba je dobrze i ściśle zapiąć, a sam pasek mógłby się wrzynać. Póki Julka zasypiała w nosidle miałam małą poduszeczkę- rogalik, super się sprawdza.
    Julka 2001, Zosia 2007

  13. #33
    Chustofanka Awatar salgonya
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    416

    Domyślnie

    Beotia, napisałam PW
    Tobiasz 17.11.2003 Matylda 25.10.2007 Ignacy 24.07.2011

  14. #34
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Ania, kazdy nosi w czym lubi, ja 8 lat temu nosilam w takim, wtedy 'wypasionym' nosidle, ktore zostalo przywiezione z Japonii. Bylismy z tym nosidlem na kilku gorskich spacerach. Moj maz nosil synka, teraz oboje wolimy nosidla ergonomiczne, no coz widocznie gust nam sie zmienil Ja wole prostote nosidla ergonomicznego i wygode. Nie lubie tych wszystkich paseczkow, sprzaczek.
    Mam nadzieje, ze Beotia znajdzie to czego szuka i bedzie miala udany urlop. Pozdrawiam.

  15. #35
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Beskidy :)
    Posty
    1,188

    Domyślnie

    piszę już to chyba na 3 wątku o nosidłach turystycznych...

    Moją starsza córkę nosiłam w takim nosidełku ( firmy Vaude wtedy było to najlepsze nosidełko tego typu) od 7 miesiąca przez dwa lata JA nią mąż Nigdy nie wyglądała jakby było jej niewygodnie... czasem była w nim przez wiele godzin i zawsze w nim zasypiała nie miała z tym żadnego problemu...więc proszę nie piszcie że w tym dziecko nie może spać.


    Wtedy nie było wyboru, nie było chust i nosideł ergonomicznych, ale myślę, że teraz gdybym miała wybierać w czym chciałabym nosić synka w górach to wolałabym nosidełko turystyczne właśnie ze względu na mozliwość spakowania do niego innych rzeczy i obecne nosidełka maja daszek osłaniający przed słońcem

  16. #36
    Chustoholiczka Awatar aniakom
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,203

    Domyślnie

    Lindo kochana!
    Julka 2001, Zosia 2007

  17. #37
    Chustoholiczka Awatar hanti
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa-Żoliborz
    Posty
    5,539

    Domyślnie

    są wyjazdy w góry i w góry

    gdybym miała kwaterę w jednym miejscu (=zrzut bagażu) i codziennie od rana do wieczora wędrówki wybrałabym nosidło ergonomiczne +chusta, ale gdybym codziennie nocowała w innym miejscu (=noszenie oprócz dzieci bagażu) wybrałabym nosidło na stelażu.
    Doradca-Partner Akademii Noszenia Dzieci

    Kuba (27.01.02), Lola (17.12.03), Kinia Antosia (5.08.06), Kamila Dyś (31.08.08)

    and life's like an hourglass glued to the table,
    No one can find the rewind button girl
    So cradle your head in your hands.
    And breathe, just breathe, whoa breathe, just breathe

  18. #38
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    SE
    Posty
    1,483

    Domyślnie

    Odgrzebuję wątek.
    Zastanawiamy się nad kupnem (tj. jesteśmy 99% na tak) nosidła turystycznego Deuter Kid II. Ma ktoś doświadczenie z takim nosidłem?Albo jakieś praktyczne uwagi?


    Mamy Bondolino, ale nam się nie sprawdza, bo niewygodnie nosić dziecko z przodu plus plecak z tyłu.
    A. i J. (23-06-2010)

  19. #39
    Chustomanka Awatar busia
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Dublin
    Posty
    1,499

    Domyślnie

    Mielismy takie identyczne, mąż myslał, że będzie w nim nosił. Po dwóch dłuzszych spacerach sprzedaliśmy je i manduca wróciła do łask
    Beata, mama Zosi (15.02.2009) i Mikolaja (6.01.2011) , żona Łukasza

  20. #40
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Glajwic
    Posty
    928

    Domyślnie

    my mamy starszą wersję chyba
    albo taką samą
    (czarno-zielona)
    Najstarsza córa miała 3,5 roku jak w nim na plecach ojca przewędrowała Samarię i kilka innych atrakcji turystycznych.
    Nam się sprawdził.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •