Nie słyszałam o czymś takim, ale myślę, że przy malutkim dziecku wszystko, co choć trochę odciąży matkę przy noszeniu się sprawdzi![]()
Nie słyszałam o czymś takim, ale myślę, że przy malutkim dziecku wszystko, co choć trochę odciąży matkę przy noszeniu się sprawdzi![]()
"A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"
Moja babcia tak nosiła![]()
wiem o co chodzi, próbuję link wyszukać
edit - film co prawda brytyjski, ale ten patent z "temblakiem" jest tu ładnie pokazany, zaczyna się od 4:00:
http://www.youtube.com/watch?v=58APC1nA-Hk
Ostatnio edytowane przez Liv ; 30-04-2010 o 23:12
Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.
Raju, jak Tyś to znalazła?
Na chustomanii jest artykuł ze starymi zdjęciami.
http://www.chustomania.pl/online/chu...polskie_chusty
na TBW laski linkowały, ja kiedyś to widziałam i sobie od razu przypomniałam![]()
Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.
Moją babcię i jej rodzeństwo prababcia tak nosiła.
A babcia nadal ma stary wełniany kilim, który służył prababci za chustę - kiedyś zawinęła w niego Lenę, właśnie tak jak na filmie. Ja też próbowałam i nawet wygodnie było (tylko ta jedna ręka unieruchomiona)
No proszę... noszenie w chuście stare jak świat, a nadal słyszę komentarze w stylu "co za masakra!", tak jak dzisiaj w zoo pewna pani wózkowa skomentowała nas w mietku![]()
Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)
Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle