ja tak trochęczekam właśnie na manducę a tu powstają kolejne wątki o niedogadywaniu się z tą panią
normalnie zaczynam się bać
![]()
ja tak trochęczekam właśnie na manducę a tu powstają kolejne wątki o niedogadywaniu się z tą panią
normalnie zaczynam się bać
![]()
aga mama tatiany '09 i tamary '12
Ja podobnie jak Panthera - zakładam pas bodrowy nieco wyżej. Przy noszeniu na plecach nigdy mnie nic nie bolało, a co do noszenia z przodu - fakt, czasami pobolewa przy kilkugodzinnym noszeniu, ale teraz sama nie mogę sobie przypomnieć gdzie dokładnie, hehe... Chyba raczej będą to uda, choć przy noszeniu 10-kilowego chłopa na przedzie, to chyba ma prawo zrobić się niewygodnie. Generalnie jestem z nosidełka Manduca wielce zadowolona - chusty używam już tylko w domu do usypiania...
10-kilowy chłop z przodu to już całkiem niezłe obciążenieMoja Zosia waży raptem 7 kg więc na razie nie powinno być problemu - a niestety jest
kilkugodzinnego noszenia to sobie w ogóle nie wyobrażam..
Spróbuję z tym pasem biodrowym wyżej - chociaż i tak chyba noszę go dość wysoko.
Monika - mama Dominiki (20.02.2003) i Zosi (14.09.2009)
"I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm
wg mnie, to tak jak dziewczyny piszą, problemem jest środek ciężkości, który z reguły w nosidłach jest obniżony. ja miałam podobnie w aplxie, jak ramion dobrze nie wyregulowałam. no i faktycznie, spróbuj zapiąć pas biodrowy wyżej.
Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.