Cytat Zamieszczone przez brikola Zobacz posta
a jak wtedy z ciężarem? rozkłada sie jakoś płynnie/ nie jest za ciężko? bo jak się wspinałam kiedyś co prawda pod górę, na szlaku-mając Lwa w kieszonce z przodu i cieżki, co prawda, plecak z tyłu to myślałam, że się rozpuknę po kilku krokach...wiem, ze plecak był ciężki bardzo...ale w sumie dzieciaki też swoje ważą. Mucha to chyba daje radę, ale Ty hanti jak Ty to robisz?? z 2 dziewczynami na plecach i jeszcze biegasz??
codziennie chodzę z 2 na spacer ale Helena biega sama a Kalinkę mam w chuście. Wczoraj bardzo się spieszyłem na pocztę więc zamotałem obie. One obie ważą około 10KG więc ciężar był super rozłożony. Nic mnie nie przechylało, nie uwierało ALE to jednak za duży ciężar i czułem jak całe ciało jest "wbijane" w ziemię. To jest opcja tak na 15 minut jak dla mnie. Myślę jednak, że ojciec, który waży np 90Kg a dzieci ma takie jak moje lub mniejsze jest spokojnie w stanie ponosić godzinę i dłużej.