Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1293

Wątek: odpieluchowanie-GRUPA wsparcia :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopaleozoik Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    20,151

    Domyślnie

    Ignas z ranca ma Pampka az po kolana takiego zasiusianego, a jemui to nie przeszkadza i nie daje sie przebrac
    tak wiec tetra napewno u nas nic by nie dała, to samo puszczanie bez pieluchy, on jak sika to nawet nie przestaje sie bawic i nie widzi ze nasikał
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  2. #2
    Chusteryczka Awatar agatkie
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    qqrq5 podaj łapkę, bo u nas tak samo
    Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®


  3. #3
    Chustofanka Awatar Bodzia_30
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Opole/Pogórze
    Posty
    267

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Ignas z ranca ma Pampka az po kolana takiego zasiusianego, a jemui to nie przeszkadza i nie daje sie przebrac
    tak wiec tetra napewno u nas nic by nie dała, to samo puszczanie bez pieluchy, on jak sika to nawet nie przestaje sie bawic i nie widzi ze nasikał
    Taki mały masochista z niego, ale pampek nawet mega zasikany jednak jest suchy, a tetra już nie. Może jednak spróbować nagradzać malucha za każde siknięcie do nocnika? Ja zawsze mówię, że z dziećmi to jak ze szczeniaczkami (bardzo przepraszam za porównanie - ale to święta prawda) - każda nagroda, jaka by nie była, bardzo motywuje dziecko (pieska) do pozytywnego działania. A brak nagrody jest karą.


  4. #4
    Chustopaleozoik Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    20,151

    Domyślnie

    mowisz ze spróbowac z tetra??
    a czy siedzenie w kaluzy siusków i nie zwracanie na niej uwagi to nie podobne do tetry??

    dobra a jak załozyc tetre i trzeba na to jakies gatki zalozyc??
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  5. #5
    Chusteryczka Awatar agatkie
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    U nas wczoraj był jedne sukces nocnikowy, bo obiecaliśmy, że jak siku będzie w nocniku to będą lody. No i się udało. Ale potem już po lodach znów dziecię lało gdzie stało...
    Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®


  6. #6
    Chustofanka Awatar Bodzia_30
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Opole/Pogórze
    Posty
    267

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    mowisz ze spróbowac z tetra??
    a czy siedzenie w kaluzy siusków i nie zwracanie na niej uwagi to nie podobne do tetry??

    dobra a jak załozyc tetre i trzeba na to jakies gatki zalozyc??
    Jak było ciepło w domu, to same majteczki bawełniane, albo majteczki+tetra - wszystko zalezy od tego czy chce się kałuze wcierać czy nie


  7. #7
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    Droga Grupo Wsparcia
    Melduję, że po wielu próbach i stosowaniu różnych strategii, mamy rezultaty: Lena, sadzana na nocnik (po spacerze, po drzemce, po obiedzie - wtedy, kiedy siku jest na 100%), wyje wniebogłosy, wpada w histerię, pręży się, zaciska nogi, wstrzymuje siku (czasem popuści z tego krzyku - wtedy płacze jeszcze bardziej)... Na kibelek w ogóle posadzić się nie da. Na zapasowy nocnik takoż. Jak widać u nas coraz gorzej. Wyjęłam pieluchy z szafy i znowu mi chodzi po domu wielkokupernix. Albo w samych majtkach olewacz podłóg. Jedyny prawdziwy sukces to to, że jak nasika, to woła, niestety już kupy na jej uwagę nie zasługują, trzeba wyłapywać na węch
    Za jakiś czas kolejna próba (na samą myśl o tym znów się we mnie gotuje)

  8. #8
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2009
    Posty
    1,652

    Domyślnie

    Trzymaj się dzielnie i Lenka również. Kiedyś wszystko, łącznie z pieluchami, minie. Wielkich pokładów cierpliwości życzę.

    Swoją drogą, odnośnie tych 100% momentów: było tak, że K. zawsze po drzemce grzecznie na nocnik siadała. Potem zaczęły się bunty. I mniej więcej też w tym czasie przestała z automatu sikać po drzemkach, sprawdzam pieluchę, a tu sucho i sucho i sucho, nawet 2 godziny w rekordowym dniu. Więc może u Was też bunt jest z czymś takim związany, mała już coś tam wie (np. że teraz siku nie będzie) i nie zgadza się na siadanie z przymusu, a potem już z górki bunt na każde sadzanie, nawet, jak się chce. Nie wiem, czy jasno piszę, ale może takie danie jej spokoju, ew. przypominanie ustne - zawołaj jak będziesz robić siusiu/kupkę, ale bez wysadzania coś da? U nas chyba właśnie taka technika zaczyna się sprawdzać, bo:

    jest postęp - Kreśna zaczęła kupy sygnalizować (i te do nocnika robi grzecznie, czasem zawoła za późno i część już w pieluszce), a sikanie tak sobie: czasem w trakcie, czasem chce siąść, nawet sama pokaże (żaaadko), zwykle przed nocnikiem nadal ucieka. Ale kupy nie w pieluszce - jak dla mnie juhuuu !
    Shilo z eMem i Kreską (12.2008)

    http://shilocrafts.blogspot.com/

    Bubaje http://bubaje.blogspot.com/

  9. #9

    Domyślnie

    A ja raportuję sukces. Tzn. podejrzewam, że jeszcze będą lepsze i gorsze chwile, ale po 10 dniach mogę uznać, że Hektor jest odpieluchowany w dzień. Tzn. sam woła, jak również zgadza się na posadzenie, jesli go zapytam, a on uzna, że ma potrzebę. Dziś w u kolezanki sam zawołał 2 razy i na moją prośbę zrobił siku przed wyjściem - i to na jej nocnik, bez żadnego problemu.
    Owszem, zdarza się, że popuści, albo narobi w majty, bo nie zrozumiemy jego komunikatu. Ale też zaczyna sam zdejmować. Tyle, że trzeba z nim chodzić za każdym razem, bo na razie nie przytrzymuje fistaszka i jak jest mocny strumień, to wysikuje górą
    Po dziennej drzemce (zakładam pampka) pielucha jest sucha, więc za tydzień - dwa spróbuję go położyć bez pieluchy. A jak to przejdzie i się ugruntuje - to na noc też. Choć tego najbardziej się boję, zasikanego łóżka. Choć przecież chyba nie ma takiego dziecka, które nigdy się w łóżko nie zesikało...
    As a mother you learn what it is to be both martyr and devil. Rachel Cusk

  10. #10
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shilo Zobacz posta
    Trzymaj się dzielnie i Lenka również. Kiedyś wszystko, łącznie z pieluchami, minie. Wielkich pokładów cierpliwości życzę.

    Swoją drogą, odnośnie tych 100% momentów: było tak, że K. zawsze po drzemce grzecznie na nocnik siadała. Potem zaczęły się bunty. I mniej więcej też w tym czasie przestała z automatu sikać po drzemkach, sprawdzam pieluchę, a tu sucho i sucho i sucho, nawet 2 godziny w rekordowym dniu. Więc może u Was też bunt jest z czymś takim związany, mała już coś tam wie (np. że teraz siku nie będzie) i nie zgadza się na siadanie z przymusu, a potem już z górki bunt na każde sadzanie, nawet, jak się chce. Nie wiem, czy jasno piszę, ale może takie danie jej spokoju, ew. przypominanie ustne - zawołaj jak będziesz robić siusiu/kupkę, ale bez wysadzania coś da?
    U mnie to jest tak, że te pewniaki to są naprawdę pewniaki (znam tę specyficzną minę na "zaraz będzie siusiu") - a Lena trzyma ile może i siknie dopiero w pieluchę (albo na podłogę, jeśli nie zdążę jej założyć pieluchy) Jeżeli pieluchy nie dostanie, jest płacz, krzyk i rozpacz
    Na razie pszczam ją w samych majtkach i w ogóle nie wspominam o nocniku - strasznieszybko się ostatnio wkurzam, wolę tego zaoszczędzić i sobie i dzieciom..

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •