-
Chustomanka
Może mi ktoś coś poradzi. Łucja we wrześniu skończyła 2,5 roku. Prób odpieluchowania (bez spiny, na spokojnie) było kilka przez rok Po nocy budzi się zazwyczaj z suchą pieluszką, prowadzę ją do łazienki i robi siusiu.W dzień nie nosi pieluszki, ale jeśli nie jest przeze mnie/tatę zaprowadzona do łazienki, siusia po prostu w majtki. Jak zapomnę ją wysadzić, to muszę całą przebierać. Kupę robi w majtki zawsze, raz jakoś w wakacje udało się zrobić do nocnika. Ucieka, chowa się do kąta gdzieś i tam stawia klocka. Postęp jakiś jest, bo jak chce jej się siusiu, zgodnie idzie do łazienki, bo wcześniej zapierała się, że nie chce (po czym po chwili sikała w majtki). No i po nocy budzi się sucha, co wcześniej też się nie zdarzało. Ja nie komentuję, nie krytykuję, nie chwalę, po prostu prowadzę do łazienki i mówię np że widzę, że musimy umyć pupę. Jednak zastanawiam się, czy coś jej psychicznie nie blokuje, próbuję dojść co mianowicie. Starsza córka odpieluchowała się sama w wieku 19 miesięcy i jestem trochę zdziwiona, że Łucja, bystre samodzielne dziecko, do tej pory nie. Szczególnie że młodszy brat już wykazuje spore zainteresowanie nocnikiem (ma 18 miesięcy). Łucja jest czasem spokojnie i delikatnie zachęcana słowami typu: bo wiesz, mozna usiąść na nocnik lub nakladkę zrobić kupę i wtedy spodnie zostaną czyste. Ona nie wygląda w ogóle na przejętą tymi sprawami
czekać?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum