Cytat Zamieszczone przez Elayla Zobacz posta
a ja mam pytanie do tych co puszczaja bez pieluchy po domu. Jak zaczelyscie? Czy po prostu z dnia na dzien zdjelyscie pieluche i zaczelyscie tlumaczyc? Bylo duzo sprzatania? Dziecko szybko zajapalo o co chodzi? Czy wczesniej sadzalyscie na nocniku? Z jakimi efektami?

Moi nocnik znaja od zawsze, ale wysadzalam z rozna systematycznoscia, Bywaly tygodnie, ze wszystkie kupy ladowaly do nocnika, zaczelo sie sygnalizowanie kupki. Z rzadka oznaczalo, ze chce sie tylko siusiu. Potem przestali sygnalizowac, Od niedawna sadzam na nakladce ne sedes. Raz zrobia, raz nie. Przestali sygnalizowac. Pranie tych wielkich kup daje mi sie juz bardzo we znaki Chce zaczac ich puszczac w samych majtkach po domu, a za jakis czas takze po ogrodzie, ale nie wiem jak sie za to zabrac.
Tak, bez specjalnych wstępów - z dnia na dzień. Powiedziałam, że nie będą już nosić pieluch i że proszę, żeby robiły na nocnik (miały koło 20 mcy). Wcześniej wysadzane z różną systematycznością, jak u Ciebie (wiadomo, z bliźniakami to ciężka sprawa). Jedna załapała szybko, druga potrzebowała więcej czasu.
Jak już zdjęłam, pieluchę zakładałam tylko w nocy (na początku na śpiocha, żeby świadomie w niej nie zasypiały), no i na dłuższą podróż, ale to też nie zawsze - do pociągu np. braliśmy "turystyczny nocnik", czyli taką miseczkę do jedzenia dla psa Trochę zakładałam trenerki, ale tak wolno schły, że wolałam więcej majtek kupić i częściej zmieniać ciuchy i ścierać podłogę.