Pokaż wyniki od 1 do 20 z 1293

Wątek: odpieluchowanie-GRUPA wsparcia :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    710

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lilith83 Zobacz posta
    Kobietki a może macie jakiś sprawdzony sposób,by przekonać dziecko do siusiania na trawkę? W domku nie mamy tragedii jedna,max dwie wpadki,ale na podwórku zakładam pieluchę,bo siusia pod siebie i nie chce sikać na łonie natury
    lilith83 zadziałało coś? mam ten sam problem co u Ciebie. Tylko ja ściągnęłam jej całkiem pieluchę i jak "coś" to przebieram na podwórku.
    Mała w domu współpracuje "raczej", ale na spacerze nie bardzo, tzn jakby nie wiedziała o co chodzi z tym wysadzaniem.
    Moja córa dość mała, bo 1,5 roku i nie wiem jak jej to przetłumaczyć.
    K. 2010 i A. 2012

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Białystok i okolice :)
    Posty
    550

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ilka Zobacz posta
    lilith83 zadziałało coś? mam ten sam problem co u Ciebie. Tylko ja ściągnęłam jej całkiem pieluchę i jak "coś" to przebieram na podwórku.
    Mała w domu współpracuje "raczej", ale na spacerze nie bardzo, tzn jakby nie wiedziała o co chodzi z tym wysadzaniem.
    Moja córa dość mała, bo 1,5 roku i nie wiem jak jej to przetłumaczyć.
    Kochana nie zadziałało,babcia wymiękła i mnie uprzedziła kupując małej nocnik turystyczny,siada chętnie,ale nie na podwórku Od razu przeskoczyłyśmy na etap przetrzymywania,czyli 3h spokojnie bez siusiania wytrzymuje,wczoraj dłużej była to delikatnie popuściła,ale dopiero w domku dokończyła
    letka82 Gratuluję No widzisz nie taki diabeł straszny jak go malują

    Przy okazji się zapytam jak to w końcu jest z tym wysadzaniem w nocy,chodzi mi o stronę praktyczną,a nie teorię. Mała na drzemki i nocki ma założoną pieluchę no i zwykle jest zasiusiana,ale ostatnio,gdy w nocy po 3 dniach nie kupkania w nocy narobiła to przy okazji posadziłam ją na nocnik i rano pielucha była suchutka,tylko czy mi się nie przyzwyczai do takiego wstawania,nawet bez potrzeby załatwienia się. I jak oduczyć siusiania na drzemkach? Myślałam o założeniu majtek i podkładu na łóżko,tylko jak mi się mała nie wyśpi w dzień to potem mam hardcore do wieczora,więc w głowie totalny mętlik i pomysłów brak
    Ostatnio edytowane przez lilith83 ; 11-07-2013 o 13:50

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar letka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    3,660

    Domyślnie

    z nocnikowego frontu: wczoraj wyladowala w nim kupa! Oj idziemy galolpem!
    Wracam
    Mama od 2011 roku

    https://www.facebook.com/madebymamla

  4. #4
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Białystok i okolice :)
    Posty
    550

    Domyślnie

    My dziś pierwszy raz po długim kryzysie zaliczyliśmy kupkę do kibelka Ciężko było,bo rozłożona na dwie raty,ale dzięki robieniu z siebie wariata,czyli podskakiwaniu i krzyczeniu plum,mała się rozbawiła i rozluźniła i bez krzyku się załatwiła. A ile radości było.Mam nadzieję,że w końcu stanie się to normą

  5. #5
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Regres totalny. Pieluchy wróciły na zadek.
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar letka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    3,660

    Domyślnie

    Lenka chora, ledwo udaje się ją posadzić na nocnik... Czyżby radość była przedwczesna?
    Wracam
    Mama od 2011 roku

    https://www.facebook.com/madebymamla

  7. #7
    Chusteryczka Awatar alifi
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Rydzynki
    Posty
    2,521

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez letka82 Zobacz posta
    Lenka chora, ledwo udaje się ją posadzić na nocnik... Czyżby radość była przedwczesna?
    Zwykle jest. One (dzieci owe) zwodzą nas i igrają naszymi nadziejami Życzenia zdrowia dla Lenki.

    U nas dziś sążnisty poranny sik w spodnie, po czym pieluszki zanieczyszczane bez słowa, wreszcie popołudniu podwozie spowite jedynie w body i liczne wizyty w toalecie zwieńczone sukcesami. Czyli tradycyjnie już - miszmasz i nigdy nic nie wiadomo
    Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)

    UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •