My mamy te najprostszą i jest o tyle słaba, że jest sporo mniejsza niż materac (120x60 czy jakos tak) i nie ma jak jej zamocować wiec się często przemieszcza. Plus nasz dwulatek się też bardzo wierci i często ta podkładka po prostu nie jest w strategicznym momencie strategicznym miejscu. Zaraz Ci podrzucę link co ja bym poleciła.
edit.
mamy na naszym łóżku takie cos. I to jest git, bo ochroniło materac od siuśków, od wymiotów i od mleka cieknącego.
Sent from my iPad using Tapatalk





Odpowiedz z cytatem
















