A nie mozesz ich wysadzac w nocy? Moim zdaniem - z czasem same zalapia...
A nie mozesz ich wysadzac w nocy? Moim zdaniem - z czasem same zalapia...
Ja tu już byłam, powoli zaczyna mnie załamywać moje bystre, mądre i rozsądne dziecko, które na pytanie o siku na nocnik odpowiada, że owszem, ale najpierw "musi urosnąć do sufitu"
Od lipca idzie do przedszkola, a mi już ręce opadają jak słyszę "wiesz mamo.. Tak to już jest że małe dzieci robią w gacie. A ja jestem mała"
Jest dla nas jakaś nadzieja? Miała któraś taki oporny przypadek? Zaraz będę czytać cały wątek od początku
Kokoszka, 12.2010
Kokos, 11.2013
Fi, 3.2016
Jak mam reagować na regres?
Sikaniem gdzie popadnie tak dużego dziecka wyprowadzam się z równowagi. Przez 3miesiące było idealnie ale się skończyło...
Zuzanna (16.02.2011), Lilianna (27.05.2014)
"W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc by umarło, nie pozwalamy żyć." J.Korczak
U nas generalnie jest dobrze. To już piąty miesiąc jak pieluchy prawie zapomniane leżą w szafie. Nocnik też sporadycznie używany bo woli do sedesu.
Na dłuższe wyjścia zakładam pampka (albo biorę do torby na wszelki wypadek), bo za zimno na wysadzanie. Informuje mnie nawet jak sika do pampka
Kupka od samego początku tylko na sedes.
Wpadki się zdarzają, zazwyczaj jak się zabawi i nie ma czasu, albo nad ranem, jak dużo w nocy wisi na cycku.
Gałganka31.10.2011
U mnie od dawna bez zmian- dni bez pieluchy i raczej bez wpadek (czasem popuści siku), ale na noc i drzemkę oraz długie wyjścia pampers, jak robiłam na próbę noce bez pieluchy to np 2 noce był suchy a następne już się posikał. Ale chyba jak wrócimy od Babci to znów spróbuję, bo teraz jeśli nie dam zbyt dużo picia wieczorem i jeśli się wysiusia przed snem, to bardzo często budzi się suchy. A chyba częściej nie siusia w nocy jeśli przed snem rozmawiam z nim o tym, np mówię "i znów będziesz suchy, suchy bo już umiesz pilnować żeby było sucho!"
Również preferuje sedes, nocnik rzadziej.
od 20.09.2011 pomagam Miłoszowi poznawać świat ))
od 16.06.2015 szczęścia rodzinnego jeszcze więcej z Lidią :*
od 08.05.2018 pełnia szczęścia- dołączył do nas Aleksander <3
Napiszcie mi proszę co się robi z sikającym gdzie popadnie dużym dzieckiem?
Mam tego dość, nie potrafię zaakceptować i zaczynam na Nią krzyczeć i źle mi z tym![]()
Zuzanna (16.02.2011), Lilianna (27.05.2014)
"W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc by umarło, nie pozwalamy żyć." J.Korczak
Chyba pozostaje to co zwykle
Robic swoje i czekac, do matury sie nauczy![]()
06-02-2013
Tak przyszłościowo sobie pytambo w dzień idzie nam nieźle.
Ale jak się zabrać do odpieluchowania w nocy?po prostu zdjąć pieluchę i iść na żywioł, czy co?
Miszka 30.03.2012r.i Miko 19.02.2015r.
Problemw tym, że jest nas czterech
Rafał mąż- 2003, Eryczek- 04.2010, Tymusiek- 05.2012, Staś- 10.2014
i każdy chce przy Tobie LEŻEĆ.
Syn odpieluchowany od września i od tamtej pory wpadki tylko przy siku, zwłaszcza w nocy (wciąż w pieluszce śpi, bo sika co noc, a jak się budzi w zmoczonej pościeli, to jest ryk i dwie godziny usypiania...), ale ostatnio - od tygodnia jakoś - robi kupę w majtki. Po prostu. Prawie za każdym razem. O co chodzi, to normalny regres czy jak? Dodam że roczny brat na stanie robi na nocnik (wysadzamy od urodzenia), więc nie ma, że młodsze rodzeństwo robi w pieluchę...Załamuje mnie to.
Ja z chęcią dołączyłabym do wątku, ale dopiero przymierzamy się do odpieluchowania. Zrobiło się ciepło, dziecię prawie dwa latka, pierwsze próby bez pieluchy po domu za nami i... Nic. Wie, że robi siusiu, woła, pokazuje, ale za nic nie usiądzie na nocniku bez ubrania. Na nakładkę na sedes też nie... Jak ją przekonać? Czy to znaczy, że nie jest gotowa? Odpuścić?
Czytałam nieco tutaj, ale nie trafiłam na podobne perypetie, widzę że większość z was jest już bardziej zaawansowana w nocnikowych sprawach...
Może jeszcze spróbować że przytrzymasz ją w kucki nad sedesem, w ciepły dzień podobnie na trawce? Dorobić do tego bajeczkę że podleje trawkę, albo w domu że popatrzy gdzie leci siku czy jakoś tak? Do tego książeczki, bajeczki w temacie nocnikowym, no i chodzić do toalety razem, też siusiać przy niej..? No i kusić atrakcją samodzielnego spuszczenia wody![]()
od 20.09.2011 pomagam Miłoszowi poznawać świat ))
od 16.06.2015 szczęścia rodzinnego jeszcze więcej z Lidią :*
od 08.05.2018 pełnia szczęścia- dołączył do nas Aleksander <3
my też na tym etapie czyli po domu bez pieluchy, na spacer i na noc w pieluszce i kiepsko, tzn. młoda po kilku dniach robienia 100% do nocnika, teraz trzyma przez kilka godzin aż do spania lub spaceru, bo wie, że wtedy będzie pielucha i natychmiast robi po ubraniu pieluchy, chyba muszą odstawić pieluchy zupełnie, bo martwi mnie, że tak długo trzyma
a ja mam pytanie do tych co puszczaja bez pieluchy po domu. Jak zaczelyscie? Czy po prostu z dnia na dzien zdjelyscie pieluche i zaczelyscie tlumaczyc? Bylo duzo sprzatania? Dziecko szybko zajapalo o co chodzi? Czy wczesniej sadzalyscie na nocniku? Z jakimi efektami?
Moi nocnik znaja od zawsze, ale wysadzalam z rozna systematycznoscia, Bywaly tygodnie, ze wszystkie kupy ladowaly do nocnika, zaczelo sie sygnalizowanie kupki. Z rzadka oznaczalo, ze chce sie tylko siusiu. Potem przestali sygnalizowac, Od niedawna sadzam na nakladce ne sedes. Raz zrobia, raz nie. Przestali sygnalizowac. Pranie tych wielkich kup daje mi sie juz bardzo we znakiChce zaczac ich puszczac w samych majtkach po domu, a za jakis czas takze po ogrodzie, ale nie wiem jak sie za to zabrac.
Ekologiczne pieluszki wielorazowe z naturalnych tkanin - www.puppidiapers.com
Pieluchowy blog ekspercki.
Tak, bez specjalnych wstępów - z dnia na dzień. Powiedziałam, że nie będą już nosić pieluch i że proszę, żeby robiły na nocnik (miały koło 20 mcy). Wcześniej wysadzane z różną systematycznością, jak u Ciebie (wiadomo, z bliźniakami to ciężka sprawa). Jedna załapała szybko, druga potrzebowała więcej czasu.
Jak już zdjęłam, pieluchę zakładałam tylko w nocy (na początku na śpiocha, żeby świadomie w niej nie zasypiały), no i na dłuższą podróż, ale to też nie zawsze - do pociągu np. braliśmy "turystyczny nocnik", czyli taką miseczkę do jedzenia dla psaTrochę zakładałam trenerki, ale tak wolno schły, że wolałam więcej majtek kupić i częściej zmieniać ciuchy i ścierać podłogę.
dziękuję Ci za odpowiedź tu i na bliźniaczym wątku. Takie doświadczenia bliźniaczej mamy szczególnie są dla mnie cenne, bo czasem pewne rzeczy wydają mi się przy bliźniakach problemem nie do przeskoczenia, chyba zresztą muszę się jeszcze na bliźniakach na ten temat wyżalić..
Ekologiczne pieluszki wielorazowe z naturalnych tkanin - www.puppidiapers.com
Pieluchowy blog ekspercki.