Pokaż wyniki od 1 do 20 z 238

Wątek: chusty są przereklamowane....

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gema Zobacz posta
    chętnie bym wpadła pupkę tak żeby kolanka były wyżej zgięte, ale to trudne, bo Micha ciągle prostuje sztywno nóżki w jednej linii z ciałem
    na dla mnie "krzyż z przodu krzyż z tyłu" to wybitnie 2X oznaczało, po fotkach już rozumiem co Ty tam kombinowałaś
    tojest rada taka jak już pisałam kilka stron wcześniej i przed chwilą jaśnie Pani - pasów pionowych nie krzyżuj na plecach dziecka jak to robisz teraz, tylko poprowadź je proso wzdłuż ciała i skrzyżuj pod pupą - będzie taki "stelaż" trzymający kolanka w górze i pupka będzie niżej w chuście - zajrzyj do instrukcji producenta, olej filmiki w youtube bo szmir tam nie brakuje a nie wiem, na podstawie czego Ty się wiążesz...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  2. #2

  3. #3
    Chustonoszka Awatar kwiathek
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Łódź/Ksawerów
    Posty
    50

    Domyślnie

    Gema ja niedawno zaczęłam swoją przygodę z chustowaniem (jak widać po suwaczku ) i też cieżko było
    Leciały wiązanki pod nosem i też nerwa miałam na początku.
    Ale dziewczyny dobrze mówią - potrzeba kogoś kto "na żywo" pokaże i ćwiczyć, ćwiczyć bo sama na sobie zauważyłam, że to duuużo daje
    Życzę powodzenia


  4. #4
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    hm... jakby to powiedzieć. jeżeli ktoś jest nadal tematem Gemy zainteresowany... mam manducę. limited edition skyline blue nr 0176/3000
    jest sliczna i super wygodnia! dla mnie. syn nadal sie buntuje krzyk, kopanie wyprostowanymi nozkami, prezenie sie, drapanie... najwyrazniej wiec to nie wina chusty, ale jesli mam go powoli przyzwyczajac do noszenia, to o wiele wygodniej mi bedzie w nosidle niz chuscie! wczoraj ponosiłam go w sumie 10 min. dziś rano wytrzymał 15 i zrobił się senny, ale zasnąć nie mógł. wypięłam go, położyłam do łóżeczka i zasnął natychmiast! nie musiałam go w końcu bujać! rewelacja!
    ponadto okazalo sie pare rzeczy:
    1) kiedy nie mam wyprostowanych plecow, to syn się o wiele bardziej denerwuje. wyprostowane plecy najwyraźniej podwyższają komfort noszonemu
    2) Michał od urodzenia nienawidził leżenia na brzuszku. jeśli się go udało położyć, to miał proste nóżki. nigdy nie udało nam się go ułożyć na żabkę, co teraz się bardzo odbija przy próbach prawidłowego ułożenia w nosidle. w wisiadełku nie było tego kłopotu, bo michał mógł mieć dalej wyprostowane nogi, w chuście i nosidłach miękkich takiej możliwości nie ma

    na razie tylko jedno, bo jak się nie ruszałam, to Michał histeryzował
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    BRAWO! super! I jaka śliczna Manduca, jak ja kupowałam to nie było takich wzorów
    No i zakup przed majem, hihihihi
    Michał zawsze zasypial w manduce ale pod warunkiem, ze cały czas szłam. Najpierw sobie mruczał pod nosem w rytm moich kroków a po góra 10 minutach spał jak zabity i żaden gwar mu nie przeszkadzał
    Ooo to jak się przyzwyczai to i chustę użyjesz - szkoda takiej chusty na kurzenie sie w szafie
    Swoja drogą niezły nerwusek z Michałka






  6. #6
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    no nawet kapturek wypróbowałam żeby mu główka do tyłu nie opadała, ale jak tylko miała mu opaść w przód, na mnie, to się wybudzał i odchylał do tyłu nerwusek... ale popracujemy nad tym... już w brzuchu był nerwowy... baaardzo czułam to 4350 g w sobie
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  7. #7
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    London, UK
    Posty
    1,436

    Domyślnie

    super z tą manduczką, moja mycha przyzwyczaila sie do niej od razu, ale ona od malenkosci w chuscie byla, wiec wiedziala o co chodzi. tyle ze na poczatku tez mocno plakala, gdy ją wiązalam. po paru razach jej minęlo-twojemu synkowi tez przejdzie, musi sie po prostu przyzwyczaic, a dzieci nie lubia gwaltownych zmian.

    fajnie, ze maly sobie wreszcie SIEDZI jak czlowiek

    u mnie sprawdzalo sie zapinanie panelu bardziej w talii, niz na biodrach, ale podejrzewam ze to juz kwestia indywidualna.

  8. #8
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Gema - manduca super!


    ALE! jak tam czytam o tych wygięciach Twojego Michałka, o tym że nie chce mieć nóżek na żabkę tylko wyprostowane itd to jedno mi sie telepie po głowie - NAPIĘCIE MIĘŚNIOWE!

    Zachowanie Michałka nie świadczy o tym, że mu w wisiadełku wygodniej i dlatego wisiadło jest lepsze, tylko o tym, że go coś boli w pozycji FIZJOLOGICZNEJ - a to BEZWZGLĘDNIE jest powód do konsultacji u neurologa.

    Idź prywatnie, albo do innego pediatry po skierowanie, naciskaj i wyłuszczaj, nawet przesadzaj z opowieściami o tych mostkach i niech to dziecko ktoś zobaczy na litość boską bo chyba do samych konowałów chodzisz@!
    albo nie wiem jak to zrób, ale weź po uwagę, że tutaj już niejedna osoba zauważyła że z Twoim synkiem może być coś nie tak...

    Mój syn miał wzmożone napięcie, wystarczyło odpowiednio go trzymać, nosić i pielegnować (odpowiednio obracać przy przewijaniu, ubieraniu etc) żeby śladu po tym nie zostało w parę chwil! także koniecznie neurolog albo chociaż dobry fizjoterapeuta...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar ktosikowa
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    4,209

    Domyślnie

    Manduca na prawde śliczna
    A co do napięcia- dobrze dziewczyny prawią- postarajcie sie dotrzec no neurologa, albo chociaz fizjoterapeutki od dzieci dobrej...
    Kciuki za Was rodzinnie trzymamy

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •