faktycznie wkradła się pomyłkamożna to potraktować zgodnie z tradycją żydowską, gdzie 7 to liczba oznaczająca wielki ogrom
oczywiście chodziło mi o 4,6 natibaby. zaraz poprawię na blogu oczywiście... od urodzenia michala starałam sie przy pomocy wielu osob to opanowac i kiedy inne matki sobie super radzily, ani mi ani dziecku to nie odpowiadalo i tyle. staralam sie az do maja, kiedy michal mial 5 miesiecy i odwazylam sie sprawdzic nosidlo. michal bardzo dobrze trzymal glowke i zwykle nosilam go na biodrze po prostu, a w nosidle bylo bezpieczniej i zdrowiej zarowno dla niego jak i dla mnie. z tego, co pamiętam probowalam wiazac chuste na trzy podstawowe sposoby - pozostalych nie ogarnialam nawet na tyle zeby sprobowac. i to cale dociąganie bylo tak dlugotrwale ze zawsze sie umeczylam i upocilam. no to nie na moje nerwy i tyle
ja wiem ze są super mamy, ktore maja tyle cierpliwosci i czulosci, ze im to odpowiada i je sznuję i podziwiam
w elastycznej nosic probowalam ale moje małe urodziło się wazac 4350g i elatyczne jakos dziwnie sie rozciągały pod jego ciezarem. dzieki za poprawkę dotyczącą dlugosci chusty
![]()





Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.
Odpowiedz z cytatem