Strona 9 z 12 PierwszyPierwszy 123456789101112 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 161 do 180 z 238

Wątek: chusty są przereklamowane....

  1. #161
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nymphadora Zobacz posta
    Idzcie natychmiast do lekarza. Koniecznie odluz szczepienia do czasu az to sie nie wyjasni.

    Natychmiast nie w sensie dzisiaj w nocy, ale w jaszybciej jak sie da. Koniecznie.
    Mysle dokladnie tak samo. Odwiedzcie neurologa. I raczej nie czekajcie z ta wizyta zbyt dlugo.

    Edit: tylko spokonie, bo chyba troche eskalowalysmy emocje na pewno nie jest to nic co mogloby sie zmienic na gorsze w ciagu kilku dni. Tylko po prostu to sprawdzie zmadrym lekarzem, bo to moga byc problemy np. z napieciem miesniowym. A Małemu pomoze przede wszystkim Twoj spokoj
    Ostatnio edytowane przez beannshi ; 01-05-2010 o 22:59
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  2. #162
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    hej, podobno to najbardziej naturalna pozycja, ale specjalista nie jestem, Pamietam tylko że specjalistów ( ortopeda i neurolg) bardzo cieszyło ze śpi w ten sposób.

    Gema doskonale Cie rozumiem. Na patologii wylądowalam w dniu terminu z zawężonym ktg i tak sobie poleżałam tydzień aż po czwartym teście oksy sie nade mna zlitowali i zrobili mi indukcję. Potem poszło szybko i do 9 cm rodziłam naturalnie a potem maska tlenowa, zakaz parcia, narkoza....Jakiś worek z lodem na brzuchu, który ważył z 10 kg. I brak synka przy mnie przez 12 godzin. Potem trafiłam na obcą salę, nie miałam nawet komórki aby zawezwać rodzinę ( w końcu przerazona brakiem informacji poprosilam dziewczynę z sali o telefon na 2 minutki) i nie miałam siły zejść z łóżka aby szukać swojego dziecka. A potem problemy z karmieniem. Wiem jakie to wszystko jest frustrujące pojedynczo ale gdy jest splot wielu okoliczności to mozna się załamać....oj mozna...






  3. #163
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    o tak Michulec sobie śpi (zła jakość zdjęcia, bo zrobione komórką po ciemku)
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  4. #164
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Moim zdaniem to on tu nozek prosto nie ma. A trudno zeby akurat na plecach mial wieksza zabe Toska spi podobnie a wszystko z nia ok
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  5. #165
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    We śnie jest rozluźniony. Kiedy się go ubiera, przewija, wkłada do łóżeczka, wózeczka, nosidła, chusty - wtedy całkiem prostuje nóżki i złącza je razem. Cieszę się, że śpi tak jak inne dzieci
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  6. #166
    Chustoholiczka Awatar ktosikowa
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    4,209

    Domyślnie

    Piękny jest Na prawde przesliczny chłopczyk Mam nadzieję, że uda się Wam złapać oddech i po prostu cieszyc sobą

  7. #167
    Chusteryczka Awatar mamaija
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,070

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gema Zobacz posta
    Miło mi. Dziękuję... Dziś udało nam się wyjść z domu w nosidełku! Już o wiele mniej płakał, jak go wkładałam. O tyle było trudniej, bo był już zdenerwowany ubieraniem się w kurteczkę i czapkę i spodenki - nie znosi tego, więc musiałam go najpierw rozluźnić, żeby zgiął kolanka... Udało się i efekt był taki, że prawie pół godzinki spacerowaliśmy po ogrodzie, pokazywałam mu młode listki na drzewkach - kilka oczywiście zerwał i "dał" tacie hahaha Potem zaczął się krzywić, a ponieważ się rozpadało, nie walczyłam z nim dłużej, wróciliśmy do domku i teraz śpi najedzony, przewinięty i zatruty tlenem. Jeszcze będzie dobrze...

    manduca to swietny wybór!!!
    przeczytałam - i patrząc na zdjecie pozwole sobie dodac, ze ubranka jak dzieci siedzą , powinny być wieksze zeby nie "ciagneły nózek
    Jest to dosc istotne przy uzywaniu nosideł i chust . Moze tez jest troche mało wygodnie maluszkowi w spiochach , które jak widac na fotce moga mu przeszkadzac w wygodnym ułozeniu nózek-próbowałaś załozyc mu np, rajstopki/spodenki /skarpety bez śpioszków,żeby zobaczyc czy zachowuje sie tak samo?Powodzenia zycze, warto przeanalizowac wszystko zeby znalezc przyczyne....

  8. #168
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    ooo śpi jak większość dzieci czyli faktycznie jest rozluźniony Słodka fotka Nie wiem jak to jest z tą żabką ale mój juz prawie dwulatek na plecach wciąż tak śpi. Choć teraz najczęściej z wypiętą pupą.

    Mamaija dobrze prawi. Lubiłam śpioszki więc zakładałam i jakoś mi nie przyszło do głowy że jak sadzam dziecko w nosidle to te śpiochy się naciągają tym mocniej im mocniej odwodzę w panelu nózki. Tak jak nie lubie rajstopek tak na wyjścia w manduce sie z nimi przeprosiłam






  9. #169
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    W takim razie czas zaopatrzyć się w getry i jakieś papucie na stópki, bo w samych rajstopkach, to chyba chłodno mu będzie na podwórku. Mamy rajstopki, ale mu się w brzuszek wpijają, chociaż ma i tak kupione za duże i najbardziej rozciągliwe na rynku. Ja akurat rajstopki cenię za to, że łatwiej je założyć na wyprostowane nóżki, bo się je naciąga, a śpiochy nie są tak elastyczne i trzeba koniecznie nóżkę zginać, aby je nałożyć, co czasami nie jest łatwe. No i z rajstopek stópki nie wyjmie, a ze śpiochów między napkami zawsze stope wystawia, co czasami kończy się założeniem skarpet na śpiochy Dzięki za pomoc - dziś nowy dzień. Michał spał całą noc ze mną i dopiero jak się położyłam obok niego przestał się budzić z krzykiem. Efekt jest taki, że Michał i małżonek się wyspali, a ja co chwila przebudzałam się żeby sprawdzić, czy syna nie zgniotłam... ziew. Zakładamy rajstopki i idziemy na śniadanie.
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  10. #170
    Chusteryczka Awatar Ridibunda
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    1,571

    Domyślnie

    Hej,
    kilka dni na ten topic nie zaglądałam. Widzę, że idzie ku lepszemu. Jednak też mi się wydaje, że wizyta u neurologa się przyda. Jakby coś to warto szukać fizjoterapeuty metody NDT-Bobath bo jest przyjazna dziecku.

    http://fizjoterapia.waw.pl/content/view/15/46/ fajna strona, sensownej fizjoterapeutki (ale z Wa-wy). Podsyłam do poczytania.
    ] .. ...o o
    . .....( -- )............ ... Doradca Akademii Noszenia
    ... /\( , , )/\
    ^^ ^^ ^^ ^^ ...... Teorie przemijają, żaba zostaje.

    Rufin - 20.04.2008,...Inga - 13.07.2012

    e-damski.pl - chusty Baby-Doo i LennyLamb

    wymianka eko

  11. #171
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    O tak, moje dziecko tez uspokaja sie i spi spokojnie dopiero kiedy poloze sie kolo niej

    Jesli zdecydujecie sie spac razem to za pare dni przywykniesz ze maly lezy kolo Ciebie i przestaniesz sie budzic.

    Zycze Wam duzo dobrego snu

    Cytat Zamieszczone przez gema Zobacz posta
    W takim razie czas zaopatrzyć się w getry i jakieś papucie na stópki, bo w samych rajstopkach, to chyba chłodno mu będzie na podwórku. Mamy rajstopki, ale mu się w brzuszek wpijają, chociaż ma i tak kupione za duże i najbardziej rozciągliwe na rynku. Ja akurat rajstopki cenię za to, że łatwiej je założyć na wyprostowane nóżki, bo się je naciąga, a śpiochy nie są tak elastyczne i trzeba koniecznie nóżkę zginać, aby je nałożyć, co czasami nie jest łatwe. No i z rajstopek stópki nie wyjmie, a ze śpiochów między napkami zawsze stope wystawia, co czasami kończy się założeniem skarpet na śpiochy Dzięki za pomoc - dziś nowy dzień. Michał spał całą noc ze mną i dopiero jak się położyłam obok niego przestał się budzić z krzykiem. Efekt jest taki, że Michał i małżonek się wyspali, a ja co chwila przebudzałam się żeby sprawdzić, czy syna nie zgniotłam... ziew. Zakładamy rajstopki i idziemy na śniadanie.
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  12. #172
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    beannshi, od urodzenia sypiam z małym zawsze po karmieniu o 4 rano, czyli od 4 do 6 lub 7, ale nie umiem przywyknąć jakoś i zawsze się boję, że go zgniotę, więc te poranne godziny snu są takie sobie... no i dziś miałam całą noc taką sobie.

    a dla wszystkich zainteresowanych: dzisiaj Michulec wytrzymał 30 min w nosidle! Mało tego! Dał się zapiąć bez ani jednego piśnięcia! Dał mi zrobić sobie drugie śniadanie i zjeść je w całości! Nie był za wesoły, raczej zachował powagę i spokój, ale nie było płączu, krzyku i histerii. Trochę kwękał, kiedy mu się nudziło, wtedy musiałam się przejść po kuchni pokazując mu różne rzeczy, ale ogólnie naprawdę dobry wynik dzisiejszej próby! Po 30 min zaczął się mocniej krzywić, więc wyjęłam go, nakarmiłam i teraz śpi sobie na boczku.
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  13. #173
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    "Cud się stał pewnego razu! Dziad przemówił do obrazu! A obraz mu ani słowa, taka była ich rozmowa..." Michał zaraz po tym jak zjadł swoje pierwsze w życiu dwie łyżeczki marchewki został zapakowany w nosidło. Nóżki swobodnie już podciągnął do góry i objął mnie w talii. Nie zapłakał ani troszkę! Będąc w szoku i euforii wyszłam więc z nim na ogródek! Czapeczka z daszkiem na głowę i do ataku! po 20 min chodzenia i oglądania kwiatków, samochodów i gazetek promocyjnych poczułam na piersi delikatne opadającą główkę Michałka. I znowu szok! Dziecko zasnęło!!! Bez płaczu! I spało tak kolejne 20min dopóki nie wrócił mąż i nie zaczęliśmy rozmawiać. I wtedy kolejny szok! Michał się obudził - też bez płaczu!!! Rewelacja! W sumie synek wytrzymał spokojnie godzinę w nosidełku, a potem zrobił się głodny, więc wróciliśmy do domu I o ile wygodniej iść na spacer bez wózka A myślałam, że mój syn nigdy nie zaśnie bez płaczu i to na dodatek w pionie A pobudka bez krzyku, to już w ogóle!
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  14. #174
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    łezka wzruszenia na mej rzęsie.... stało się i jest pieknie






  15. #175
    Chustoholiczka Awatar mamaŁucji
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    3,436

    Domyślnie

    Pięknie! Gratulacje!
    "Bądź śmiały, inny, niepraktyczny, broń sedna swojego zamierzenia i twórczej wizji przed asekurantami, czcicielami frazesu i niewolnikami pospolitości". Sir Cecil Beaton
    [*]

  16. #176
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    czyli jednak dzieciaczek nie jest anty-chustowy czy anty-nosidełkowy jeszcze go kiedys w chuste włozysz i bedziecie oboje szczesliwi
    K. 2009M. 2012

  17. #177
    Chusteryczka Awatar cynthia
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    1,676

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gema Zobacz posta
    "Cud się stał pewnego razu!..." ... I znowu szok! Dziecko zasnęło!!! Bez płaczu! ... Michał się obudził - też bez płaczu!!! Rewelacja!...
    też po paru pierwszych motaniach przeżyłam takie "szoki" teraz mała już normalnie zasypia i budzi się - ale w pierwszych tyg życia i wstawała z krzykiem i zasypiała "marudząc" - ja myślę że bliskość mamy - po przyzwyczajeniu się do tego - jest świetna z każdego punktu widzenia...

    a co do nóżek to mały śpi normalnie - Mycha też tak śpi, czasem się rozkraczy bardziej i co do getrów to polecam są świetne - ja kupiłam ze względu na wieeelkie pieluchy i się przydają (czekam na następne właśnie ) Myszka śpi w samej koszulce i skarpetach z getrami

    powodzenia!!!
    Poznań w chuście zaprasza!!!

  18. #178
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    Dzień dobry! Jeśli chodzi o getry, to czekam na przesyłkę Trzy pary zamówiłam, żeby wypróbować A wczoraj przyszła inna paczka! I to tak rewelacyjna, że długo nie mogłam w nocy zasnąć nie mogąc się doczekać następnego dnia, kiedy misiek się obudzi! Przyszło do mnie nosidło TULI!!! O takie http://www.chusciarnia.pl/product-po...onomiczne.html Jest tak miłe w dotyku, że można by z nim spać! Manduca, to przy nim płótno żeglarskie jak stwierdził mój małżonek! No i ma jeszcze mniej klamerek do zapinania, bo tylko dwie, dzięki czemu zapina się wygodniej i szybciej. W manduce poza tym te klamerki jednak trochę hałasują, a tutaj cicho, miękko i w ogóle! Wczoraj Miśka włożyłam do niego tylko na chwilę, bo był już czas jedzenia i spania, ale dziś mam nadzieję nadrobić zaległości :> No mówię Wam rewelacja! Mąż chciał dziś fotki nawet zrobić, tak się nim zachwyca, ale słońca nie ma
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

  19. #179
    Chusteryczka Awatar ewadbr
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    UK
    Posty
    1,798

    Domyślnie

    gema cały czas śledzę ten wątek w końcu sama go zakładałam
    i bardzo się cieszę, że masz/macie już przyjemność z noszenia

  20. #180
    Chustofanka Awatar gema
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Sokółka
    Posty
    234

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ewadbr Zobacz posta
    reklama nie reklama
    ludzie to czytają i zniechęcają się do chust
    reklama nie reklama
    ale ludzie to czytają i zniechęcają się do wisiadeł
    nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

    a oto śpiący dzieć:

    Ostatnio edytowane przez gema ; 08-05-2010 o 11:19 Powód: dodałam dziecia
    mama Mikroba, żona delfina
    Michulec cycusiał 1 rok 3 miesiące i 2 tygodnie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •