Ja bym nie miała zaufania do żadnych chust, nosidel itp. Elenke nosilam w nosidle, ale i tak zawsze ja pod pupka trzymałam, bo mialam swiadomość, ze to tylko głupi materiał i moze sie wszystko zdażyć.\

A co do estetyki, to mi sie bardzo podobają mamy z chustami, ma to swój urok, ale wiadomo o gustach sie nie dyskutuje. No i przejzalam galerie na górze i nie zauwazylam zadnej 100 kg mamusi, ale mniejsza z tym...

No i oczywiście to nie jest moda z USA; ) kobiety w afryce od lat tak noszą dzieci i myśle ze to raczej stąd przywedrowalo....
Noszą tak bo to dla nich wygodne... te chusty to chyba pomysł sciągnięty od plemion zamieszkujących wioski. Z tego co widziałam na wielu zdjęciach to właśnie oni noszą i nosili tak dzieci. Mają wielkie kolczyki w nosach i noszą dzieciaki w szmatach na sobie bo mają ich np. 10-cioro, to muszą je jakoś ogarnąc. Tam nic nie dziwi i oni nie myślą o bezpieczeństwie, tak są nauczeni, jest im gorąco i muchy na nich siadają ale tak żyją.