-
Chusteryczka
No właśnie nie mogę jakoś znaleźć przez szukaja tego tematu, choć próbowałam. Z nowości w diecie to u nas buraczki w zupce (wczoraj i przedwczoraj), ale bardzo małej smakowały i nie było żadnych problemów z kupką, brzuszkiem, skórą itp. Picie chyba w miarę normalne, trochę wody do przepicia kaszek i obiadku, poza tym pierś.
Najbardziej wydaje mi się prawdopodobny wariant trzeci, który Ewinko opisujesz, czyli to posikiwanie w pieluchę. Moja córcia jednak wciąż mocno pieluchowa, tzn. wysadzam małą na nocnik kilka-kilkanaście razy dziennie (próbując złapać siku) dopiero od jakichś dwóch tygodni, wcześniej była tylko wysadzana ok. 1-2 razy dziennie, jak widziałam, że ewidentnie idzie kupka. Nocnik zna, ale chyba jeszcze nie bardzo wie, do czego służy, być może dwa tygodnie to za mało, a ja przez jej "ciche siku" nie zawsze zdążę powiedzieć "si-si" w odpowiednim momencie. Udaje nam się złapać ok. 1-2 siku dziennie plus z reguły kupka, a reszta idzie w pieluchę, ale to chyba bardziej moje przewidywania, niż sygnały córci, bo ja na razie sygnały widzę, ale zwykle PO zrobieniu siku np. marudzenie, wzdrgnięcie się, czasem kopanie jedną nogą, westchnięcie, a czasem nic.
Z tym dosikiwaniem to nie jest łatwe, bo nie daję rady jej przetrzymać na nocniku aż 10-15 minut - u nas "posiedzenie" trwa zwykle od 1 do 5 minut, bo jak mała wstaje, pręży nóżki, podskakuje, to kończymy i za ok. 10-15 minut próbuję znowu (a nie zawsze zdążymy złapać). Ale to dla niej jest chyba trochę uciążliwe tak być rozbieraną i sadzaną co kwadrans. No nic, będziemy próbować jakoś sobie z tym poradzić.
Przyszły mi do głowy jeszcze zęby - czekamy na górne jedynki do kompletu (dolne wyszły jak miała 6 miesięcy), Tusia mocno ślini się, ale już od tak dawna, a zęboli na razie nie widać (Tunia ma 8,5 miesiąca).
-
Chustomanka
Na pewno nie trzymaj jej na nocniku 10 minut i dłużej
chodziło mi o to, że jak zrobi, to powiedz jej jeszcze "sisi", zachęć, "może jeszcze troszkę zrobisz?" Możliwe, że jak załapie, to jej się trochę unormuje. Ale niestety u nas częste sikanie w podobnym wieku spowodowało, że Mała nie chciała tak często siadać na nocnik - nic dziwnego - co 15 minut ta sama, nudna czynność
Dlatego warto to jakoś urozmaicać, zabawiać, uatrakcyjniać - no coś wymyślaj. I mów zawsze "sisi" nie ważne, czy robi, czy nie. Radziłabym Ci poświęcić ze dwie godziny, albo chociaż godzinę i puścić ją z gołą pupcią i patrzeć co się dzieje tuż przed i w trakcie sikania - możesz też Małą w tym momencie chwycić i na nocnik. Ale staraj się nie robić nerwowych gestów, bo dziecię się może wystraszyć i zablokować 
Zęby też mogą być przyczyną. Pomyśl jeszcze ewentualnie o tym, co Ty jesz, a potem Mała ma w piersi.
Czy dajesz córci pietruszkę albo natkę? Są baaaardzo moczopędne 
Pisz dalej, jak Wam idzie. Dobrze by było wytropić problem. Powodzenia!
-
Chusteryczka
-
Chustomanka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum