
Zamieszczone przez
kasia wska
dzięki, Aga!
wiesz co, ja nosiłam w manduce i sprzedałam, problemy z lędźwiowym się przy niej nasiliły. właśnie, jak jaśka była niżej i więcej ciężaru opierało się na pasie. stąd to wysokie wiązanie i wielka chęć uniknięcia pasa biodrowego - jakikolwiek ciężar oddziałujący na miednicę wywołuje ból. dziś - na tej wysokości, z ciężarem głównie na pasach - było dobrze... spróbuję też plecaka z krzyżem, ale coś pamiętam, że próbowałam i czułam, że dzieć jest za nisko dla mnie.
ech, ciężka sprawa! ciężka - dosłownie! - bo albo mnie bolą plecy, albo lędźwia. kurka blada...!