Ja nosiłam do 6,5-7kg, ale w MobyD - to trochę "inny" wg mnie elastyk, grubszy, bardziej zwarty i na dłużej starcza. Pod koniec "elastykowania" miałam w testach Gabi - i w tych j uż mi bardzo opadał i sprężynował. Ale za to mój małż do dziś w elastyku nosi (9,5kg) - mówi, że jest ok, chociaż i tak wiem, że bardzij chodzi o niechęć do nauki wiązania tkanej![]()







Odpowiedz z cytatem
) i choć chyba "sprężynuje", to mi w nim najwygodniej.Chyba póki co to siępowolutku będę odzwyczajać i zacznę się uczyć 2x (dokładnie tak - wiązałam w kieszonkę, bo to jedno wiązanie znałam ze szkoły rodzenia 