Shilo, zaczęło się od tego, że puściłam z gołą pupą, ale ze skarpetkami. Ale Tuśka jest samodzielna, więc szybko (nie wiem dzień, dwa) sama wzięła i założyła spodenki i tak było dłuższy czas. Na szczęście mamy duuużo spodni, a Tuśka nie sika już wiele razy wciągu dnia. Teraz nosi już majteczki ze spodniami lub rajstopkami. Ale jak już mówiłam, nie trwało to długo. Choć nadal popuszcza, to jednak jest to max 5 razy na dzień. Czasem wystarczy tylko majteczki zmienić - a spodni nie trzeba.
A papci nie używamy w ogóle.
Pieluch nie zakładam już absolutnie wcale, ani do spania, ani na spacery (wczoraj byłyśmy w Warszawie pociągiem - mieszkamy pod - i ani razu nie popuściła nawet!)





Odpowiedz z cytatem