eee nie, pupka wpada idealnie, tak jak powinno być; pasy prowadzę na płasko tak by dzieciaka nie uwierały; ale też zależy jakiego akurat mt używam, jeśli ma węższe pasy wtedy bardziej pod pupę, jeśli chmt wtedy rozkładam poły na płasko ale tylko tak by zachodziły na doopkę dziecka, nigdy na plecki
to "wpadanie" bardziej zależy od odpowiedniego naciągnięcia pasów górnych, na samym początku motaniakrzyżowanie pasów pod pupką imo nie ma nic wspólnego z większym czy mniejszym "wpadaniem"
edit: jeszcze wszystko zależy od samego dziecka i jak ono się układa w mietku; moja młodsza z racji tego że uwielbiała się we mnie wtulać i jak była senna zawsze potrafiła tak się poprzekręcać (pomimo idealnego zawiązania)stara baba a wyglądało jakbym jakieś niemowlę nosiła z długimi nogami
![]()



Odpowiedz z cytatem




86 > 66 kg !!!
