Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Wątek: podcieranie :)

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Zosia też się lubi podcierać sama i tez to różnie wychodzi. A dziś przyniosła papier z łazienki i zaczęła podcierać Aśkę, która się półnaga wietrzyła na kocyku Ale jak potem zaczęła jej wycierać buzię tym samym papierem to wkroczyłam do akcji
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  2. #2
    Chustomanka Awatar dominika79
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    1,384

    Domyślnie

    jak przeszlismy na wielo to własciwie od razu przestałam Hanke podcierac czymkolwiek za każdym razem. Jak przebiera ja Sebastian to za każdym razem ląduje pod zlewem . Od około pół roku w toalecie podciera się sama - przez nasladowanie Mokrych chusteczek staram sie w domu nie mieć bo Hanka je ssie jak dorwie
    H- 28.06.2008 r., M -05.06.2001 r.


    mojdom13.blogspot.com

    http://http://www.chusty.info/forum/...ad.php?t=46784pieluszki wielorazowe

    ---> w razie zapchania skrzynki pw---> dosr@poczta.wp.pl

  3. #3
    Chustomanka Awatar EffciaF
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    634

    Domyślnie

    My podcieramy tylko po kupce chusteczkami nawilżonymi.
    Po sikaniu raczej jest suchy

  4. #4
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Ja kupuje synkowi taki mokry papier toaletowy w Rossmanie (rumiankowy) - pakowany jak chusteczki nawilzane, ale cienszy. Teraz jest do kupienia razem z plastikowym pudeleczkiem, w ktorym nie wysycha.
    Mam wrazenie, ze wycierajac pupe suchym papierem, nie jest do konca czysta...
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






  5. #5
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez metis1 Zobacz posta
    Mam wrazenie, ze wycierajac pupe suchym papierem, nie jest do konca czysta...
    No ja tez mam takie wrażenie, dlatego używam (po kupie i po mokrej pieluszce, po siku do nocnika nie) zmoczonych szmatek. Ale kiedyś musi nastąpić moment, kiedy człowiek zaczyna podcierać się tylko papierem. Tylko - no właśnie - kiedy?
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  6. #6
    Chustofanka Awatar AJ
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    396

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Iwka Zobacz posta
    No ja tez mam takie wrażenie, dlatego używam (po kupie i po mokrej pieluszce, po siku do nocnika nie) zmoczonych szmatek. Ale kiedyś musi nastąpić moment, kiedy człowiek zaczyna podcierać się tylko papierem. Tylko - no właśnie - kiedy?
    Dla mnie ten moment był jasny - od kiedy synek robi kupę jak dorosły (no prawie, bo do nocnika) to jest wycierany jak dorosły, czyli papierem (na sucho) Odparzeń nie ma, pozostałości też nie zauważam, a wycieram go tak od jakiegoś pół roku przynajmniej.
    Wczesniej też nie wycieraliśmy się chusteczkami, bo od nich mieliśmy odparzenia, ale zwilżonymi gazikami - dlatego może łatwiej było mi przejśc na zwykły papier.

    Cytat Zamieszczone przez metis1 Zobacz posta
    Mam wrazenie, ze wycierajac pupe suchym papierem, nie jest do konca czysta...
    A jak siebie wycieracie, to też macie takie wrażenie? Bo nie rozumiem za bardzo różnicy między dzieckiem (załatwijącym się nie do pieluchy) a dorosłym w tym temacie (no, choć dziecku wydaje mi się łatwiejsze dokładne wytarcie przez zwiększenie pola widzenia wycieranego miejsca )
    A. mama J. (13.12.2008) i T. (15.11.2010)

  7. #7
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AJ Zobacz posta
    Dla mnie ten moment był jasny - od kiedy synek robi kupę jak dorosły (no prawie, bo do nocnika) to jest wycierany jak dorosły, czyli papierem (na sucho) Odparzeń nie ma, pozostałości też nie zauważam, a wycieram go tak od jakiegoś pół roku przynajmniej.
    Wczesniej też nie wycieraliśmy się chusteczkami, bo od nich mieliśmy odparzenia, ale zwilżonymi gazikami - dlatego może łatwiej było mi przejśc na zwykły papier.


    A jak siebie wycieracie, to też macie takie wrażenie? Bo nie rozumiem za bardzo różnicy między dzieckiem (załatwijącym się nie do pieluchy) a dorosłym w tym temacie (no, choć dziecku wydaje mi się łatwiejsze dokładne wytarcie przez zwiększenie pola widzenia wycieranego miejsca )
    A dla mnie jednak nie takie to proste, bo też wycieram papierem toaletowym - od 5tego miesiąca życia, ale czasem zdarzają się takie kupki, że ciężko mi "doczyścić" i musiałam albo chusteczką nawilżoną (poza domem) lub watką zmoczoną lub pod kran
    Wydaje mi się, że wobec dziecka trzeba być bardziej starannym i wymagającym niż wobec siebie - a ja mówię, czasem są u nas takie kupki, że nie mogę papierem wyczyścić.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •