ciekawy i wyczerpujący opis
kilka dni temu przeglądałam bloga i OGROMNIE mi się spodobały te nosidła, ogromnie
chyba napiszę maila z zapytaniem o dostępność i terminy![]()
ciekawy i wyczerpujący opis
kilka dni temu przeglądałam bloga i OGROMNIE mi się spodobały te nosidła, ogromnie
chyba napiszę maila z zapytaniem o dostępność i terminy![]()
Monika, mama Franka (29.11.2006) i Małgosi (23.07.2008)
Zgadzam się! Sowa elaborat popełniła! Ale dzięki temu, wiemy co dopracować (zapomniała dodać, że wkurzają ją też dyndające pasy...).
Mamy taką nieśmiałą prośbę, jeśli są tu inne posiadaczki nosidełek doux-doux - prosimy ujawnijcie się i napiszcie co was ewentualnie "uwiera", z czego zadowolone jesteście? To będzie dla nas i dla innych bardzo cenne! Póki co bazujemy na swoich i sowich wrażeniach oraz na dwuletnim doświadczeniu doliny_blekitnych _kwiatow.
Z góry dziękujemy za wszystkie recenzje.
I do momentu aż Sowa nie wstawi fotek w akcji, służymy swoimi zapraszając na bloga![]()
Ostatnio edytowane przez kuku ; 03-04-2010 o 10:00
jak również sowa zapomniała dodać, ze chest belta komuś się wszyć zapomniało, ale chest - belt w tym nosidle jest po prostu zbędny
ale pasek idzie do mnie w paczce, więc sobie we wtorek wieczorem będę go fastrygować na różowo, niech sobie swobodnie dynda u nosidła
![]()
Sowa! UduszęNie zaśmiecaj wątku z recenzją. Twój to wątek co prawda, ale hamuj się
Zbędny czy niezbędny, przygotowany był, tylko... zapomniało nam się do paczki wsadzić![]()
dobrze, napiszę jaśniej, żeby o off top mnie nie posądzono - pasy w doux doux się nie rozjeżdzają, więc czy chest - belt jest, czy go nie ma, jest to obojętneto taki plus kolejny waszych nosideł, że pasy są w prawidłowy sposob wszyte
![]()
Opis niżej
![]()
Ostatnio edytowane przez sowa_m ; 27-04-2010 o 15:40 Powód: fotki
taaaak, musze stwierdzić, że jednak czapka niebieska bardziej pasuje do tego nosidłanosidło przeszło dwukrotny w ostatnim czasie test bojowy - raz trasa 4 km, raz 12 km (ale realnie około 9, jakieś 3 km Lula szła na nogach). Muszę przyznać, ze nosidło spisuje się rwyśmienicie, nic się nie wpija, nie ociera, nie przeszkadza. co prawda w pewnym momencie bylam przerażona - Lula kazała mi wyrzucić nosidło, bo jej się nie podoba i ona w nim chodzić nie będzie, ale zmieniła zdanie po paru godzinch harców i szaleństw
podtrzymuje tezę, ze nosidło jest absolutnie najlepsze ze wszystkich, jakie miałam. bezkonkurencyjność zapewniają mu - kąt wszycia pasów naramiennych i pas biodrowych. REWELACJA