ja takie drobnostki jak dodatkowe getry itp wpycham pod chustę. Jeśli robię zakupy to w zwyczajnych siatkach je niosę.
Teraz mam gorszy problem bo jak mam Kalinkę w chuście a Helenę na nogach to jak Hela nagle chce na rączki albo nie chce iść grzecznie przez drogę to muszę ją mieć na rękach - to jest dopiero niezłe wyzwanie.