ja takie drobnostki jak dodatkowe getry itp wpycham pod chustę. Jeśli robię zakupy to w zwyczajnych siatkach je niosę.
Teraz mam gorszy problem bo jak mam Kalinkę w chuście a Helenę na nogach to jak Hela nagle chce na rączki albo nie chce iść grzecznie przez drogę to muszę ją mieć na rękach - to jest dopiero niezłe wyzwanie.
http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek
![]()
Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)
Ze tez nigdy nie wpadlam na pomysl upchniecia "czegos" pod chusteDzięki Mucho
Ja jeszcze nie odważyłam się na spacer w plecaku...ale już niedługo
Jeśli chodzi o torbę/plecak to zawsze noszę tą od wózka (swoją drogą jaka ona POJEMNA), przewieszoną "na chustę" zaraz pod moją szyją - czyli najpierw dziecko w 2x a potem torba ( w efekcie jest z tyłu), a jakby to miało byc wiazanie na plecach to byloby podobnie z ta roznica ze torba z przodu. Kurcze tlumaczyc nie umiem...ktos mnie zrozumial?
![]()
ja zrozumialam bo do niedawna tak nosilamTeraz mam duuuza torbe na ramie z eko skory
i laduje do neij, jak sie nie miesci to do materialowych toreb, ktore sie staram miec przy sobie. Stram sie b. zlecac wieksze zakupy, ale on nie zawsze daje rade niestety, wiec jest jak jest
aha a z torba na kolkach to sobie nie wyobrazam
a. wnosic na trzecie pietro
b. taszczyc do tramwaju/autobusu/ parku (bo mamy dosc daleko wszedzie, wiec jak juz wychodzimy to na dobre)
c. estetycznie mi sie nie podoba, lubie jednak wygladac jakos i tak mi daja piec lat wiecej, wiec juz wystarczy![]()
Ostatnio edytowane przez Musli ; 04-04-2010 o 01:59
nie ma mnie, wracam w niedzielę
![]()
blog http://szandorowemusli.blogspot.com
dziergadełka http://musli-ruszyczmiejsca.blogspot.com
Moja stronahttp://musli.org.pl/