Pokaż wyniki od 1 do 20 z 25

Wątek: Prawie 3 lata i caly czas pielucha :(

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    14

    Domyślnie Prawie 3 lata i caly czas pielucha :(

    Jak sobie poradzić z takim buntownikiem, który nie chce (może nie potrafi) nauczyć się trzymać siusiu i nie moczyć majteczek?
    Dla mnie to zupełnie niespotykany problem, bo w mojej rodzinie niemal wszystkie dzieci były całkowicie bezpieluszkowe od roczku do max półtora roku.
    Julka też w sumie była dosyć bystra (porównując z dziećmi znajomych) - zupełnie bez pieluszki w ciągu dnia zaczęła chodzić mając jakiś rok i 8-9 m-cy, miesiąc później nie musiałam już zakładać jej pieluchy na noc. Wpadki zdarzały się baaardzo rzadko. Noce do tej pory są piękne - ostatni wypadek miał miejsce na początku grudnia. Ale dni... tragedia... A wszystko zaczęło się, gdy marna miała 2 latka i 3 m-ce - wtedy przyszła na świat jej siostrzyczka. Co już mi się wydaje, ze wychodzimy na prostą, ta zaczyna od początku. Było nawet tak źle, ze nie informowała o tym, że chce siku - widać to było po ubrankach - a i tak protestowała przy prowadzaniu do toalety. Ten okres na szczęście trwał krótko. Teraz zawsze mówi, ze chce siku, albo idzie do toalety i tam czeka na mnie. Ale prawie za kazdym razem trzeba ją przebierac Ubrania ma poniszczone strasznie z powodu ciągłego prania, więc zaczęłam zakładać jej pielszki tetrowe - choć broniłam się przed powrotem do pieluch rękoma i nogami. Ręce mi już opadają. Przecież potrafiła trzymać siusiu
    Z kupką problemów nie miała nigdy. Zaczęłam ja uczyć nocniczka, gdy miała niespełna pół roku - i od tego czasu wpadki kupkowe zdarzały się niesamowicie rzadko. Odkąd skończyła ok 8 m-cy informowała już o kupce i potrafiła wytrzymać, aż dojedziemy do domu, gdy była np. na spacerku w wózku, czy w samochodzie. Czemu z siusianiem jest taki ogromny problem?

  2. #2
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    Kilka możliwości IMO:
    1. siostrzyczka
    2. dieta - poszukaj wątku o wpływie diety na brak kontroli
    3. chce zwrócić na siebie uwagę - potrzeba bliskości

    Co zrobić?
    Z tego co piszesz, ona jest zaskoczona, więc to może być 2.

    Jeśli wykluczysz alergie pokarmowe, to po prostu "tylko spokój może Was uratować" - wiem z własnego ogródka! Daj jej luz, ale radzę nie wkładać pieluch, bo doskonale wie, do czego służą (moja 1,5 roku doskonale wie!)=będzie w nie sikać.
    Ja ostatnio stawiam na samodzielność - zakładam luźne spodenki, żeby sama mogła je ściągnąć i takie, by nie przylegały do pupy=czuje, jak jej leci po ciele - efekt, jak tylko zaczyna sikać, woła i leci sama do nocnika, zdejmuje spodnie i siada, robi, wstaje i zakłada spodnie (ja szybko staram się ją podetrzeć ).
    Spróbuj ją zachęcić do samodzielności!

    Inny pomysł, to coś zmienić: jakiś fajny rytuał związany z toaletą - max bliskości i czułości. Albo przejście z nocnika na nakładkę.

    Trzymam kciuki i jeszcze raz: SPOKOJU ŻYCZĘ

  3. #3
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    u nas sytuacja była bardzo podobna - 3 miesiące po narodzinach brata nastąpił regres, sikanie w dzień i w nocy, także takie bezwiedne, jakby nie czuła że siusia. różnica wieku dzieciaków to 2lata i miesiąc. do pieluch Madzia nie wróciła, uznałam że to byłby jednak krok w tył - cierpliwie przebieraliśmy w domu i przedszkolu, w nocy zmienialiśmy pościel etc. całość kryzysu trwała ok .2 miesiące. teraz zdarza jej się wpadka nocna co jakiś czas ale już coraz rzadziej. w dzień jest super, popuszczanie też się skończyło.
    też podejrzewałam diete ale jednak teraz z perspektywy widać że problem był w pojawieniu się "konkurencji"

  4. #4
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    14

    Domyślnie

    Dziękuję za odpowiedź Testy alergiczne faktycznie mamy w planach.
    I jeszcze w sumie dodam, że Jula stara się nie siusiać do majteczek (powinnam napisać, że bardzo rzadko majteczki/pieluszka tetrowa są mocno posikane - zwykle tylko naznaczone - ale przebierac trzeba). Za każdym razem, gdy ma sucho, biję jej brawo, okazuję, jak bardzo się cieszę. Ale gdy ma mokro, mówię, że nie podoba mi się to - często wtedy zakrywa sobie twarz Znaczy, że wie, że tak nie można, ale jej nie wychodzi.

    I tu mam jeszcze jedno pytanie. Znalazłam coś takiego:
    http://nosidla.com.pl/pl,product,360...,owalne,l.html
    Jakiej wielkości są te wkłady? Czy to jest coś jakby 'podpaska dla dziecka'? Nie chcę jej już zakładać wielkich pieluszysk, bo to ani wygodne, ani ładne u tak dużego dziecka (tym bardziej, że wielkolud jest, wygląda na 4-5 latkę i denerwują mnie spojrzenia ludzi, że takie duże dziecko jeszcze nosi pieluchę) Czy zakładanie tego miałoby sens. W sumie, wg. tego, co piszesz, Ewinko, chyba nie - bo dalej będzie sobie pozwalała na popuszczanie... Ale na spacery cały czas nosić coś musi - jest dużo za zimno i za wietrznie, żeby wszystko-jedno-gdzie w razie konieczności ją wysadzać. A skoro parę kroków do toalety wytrzymać nie jest w stanie, to napewno nie dam rady jej zaprowadzić w jakieś osłonięte od wiatru miejsce.

  5. #5
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moth Zobacz posta
    Dziękuję za odpowiedź Testy alergiczne faktycznie mamy w planach.
    I jeszcze w sumie dodam, że Jula stara się nie siusiać do majteczek (powinnam napisać, że bardzo rzadko majteczki/pieluszka tetrowa są mocno posikane - zwykle tylko naznaczone - ale przebierac trzeba). Za każdym razem, gdy ma sucho, biję jej brawo, okazuję, jak bardzo się cieszę. Ale gdy ma mokro, mówię, że nie podoba mi się to - często wtedy zakrywa sobie twarz Znaczy, że wie, że tak nie można, ale jej nie wychodzi.

    I tu mam jeszcze jedno pytanie. Znalazłam coś takiego:
    http://nosidla.com.pl/pl,product,360...,owalne,l.html
    Jakiej wielkości są te wkłady? Czy to jest coś jakby 'podpaska dla dziecka'? Nie chcę jej już zakładać wielkich pieluszysk, bo to ani wygodne, ani ładne u tak dużego dziecka (tym bardziej, że wielkolud jest, wygląda na 4-5 latkę i denerwują mnie spojrzenia ludzi, że takie duże dziecko jeszcze nosi pieluchę) Czy zakładanie tego miałoby sens. W sumie, wg. tego, co piszesz, Ewinko, chyba nie - bo dalej będzie sobie pozwalała na popuszczanie... Ale na spacery cały czas nosić coś musi - jest dużo za zimno i za wietrznie, żeby wszystko-jedno-gdzie w razie konieczności ją wysadzać. A skoro parę kroków do toalety wytrzymać nie jest w stanie, to napewno nie dam rady jej zaprowadzić w jakieś osłonięte od wiatru miejsce.
    IMO, taka wkładka nie wiele da - to są wkładki, które wkładasz do kieszonki, a same z siebie przemiękają - więc i tak będzie mokre ubranko.
    Ja dziś wysłałam Tusię na spacer z babcią bez pieluchy - nie chciała zrobić w domu siku, na spacerze 2 razy popuszczała i wreszcie za trzecim razem się posikała, ale nie chciała na trawkę, jak babcia jej proponowała - oczywiście babcia ją przebierała. Uznałam, że dziś już było bardzo ciepło na taki eksperyment. Jutro pójdzie z nocnikiem na spacer

  6. #6
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    14

    Domyślnie

    To moja mała rada - bo Jula też nie 'siusiała na trawkę' - ona 'podlewała kwiatki/drzewka itd.' Ta metoda na wiele dzieci działa

    To siusianie Julki to coraz częściej znaczenie majteczek - często tylko one są do przebrania - rajstopki już nie. Dlatego pomyślałam o tych wkładach. Tetre też nosi teraz tylko włożoną w majteczki - majteczki dziś cały dzień były te same

  7. #7
    Chustomanka Awatar ewinka
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    691

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez moth Zobacz posta
    To moja mała rada - bo Jula też nie 'siusiała na trawkę' - ona 'podlewała kwiatki/drzewka itd.' Ta metoda na wiele dzieci działa

    To siusianie Julki to coraz częściej znaczenie majteczek - często tylko one są do przebrania - rajstopki już nie. Dlatego pomyślałam o tych wkładach. Tetre też nosi teraz tylko włożoną w majteczki - majteczki dziś cały dzień były te same
    W takim razie wkładki powinny być ok, choć ja akurat tych nie miałam i nie wiem, jaką mają chłonność. Wydają mi się też dość drogie. Ja mogę polecić te: http://www.littlemiracles.pl/?232,wk...busowa-rozm.-2

  8. #8
    Chusteryczka Awatar lola_22
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Katowice ;-)/Kraków
    Posty
    2,623

    Domyślnie

    wybaczcie ignorancję bo ja zupełnie niewielorazowa jestem - obie w pieluchach z lidla , ale jesli problemem jest tylko popuszczanie
    Cytat Zamieszczone przez moth Zobacz posta
    To siusianie Julki to coraz częściej znaczenie majteczek - często tylko one są do przebrania - rajstopki już nie.
    to moze wkładki higieniczne takie najprostsze by problem rozwiazaly - calej parti moczu to nie wchlonie ale na takie popuszczenie powinno byc ok a dyskretne sa
    Doradca noszenia w chuście po kursie podstawowym Trageschule Dresden®,
    już nie .pl ale wciąż zamotana


  9. #9
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    14

    Domyślnie

    Martuś, 2 m-ce dałoby radę przeżyć. Znajoma miała podobny problem ze swoją córeczką przez 4. Ale u nas trwa to już pół roku i końca nie widać

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •