więc czas na nas, miałam napisać recenzję duzo wczesniej, ale czekałam aż sylabelle mi przesle zdjęcia z chustowego spotkania, gdzie to mietek nasz grał pierwsze skrzypce. (ot, wymówka)

Testowałyśmy "S"kę, czyli czerń z kwiatuszkiem. Mei tai bardzo ładny, wszak kiedyś moim ulubionym był czarny, więc jeszcze taki gruby sztruk to super sprawa! Było nam baaardzo wygodnie dzięki wypełnionym pasom naramiennym, mei tai łatwo sie wiąże, nie przeszkadzał nam brak kapturka, za to świetnie podtrzymywał zagłówek główke jak dziecię zasnęło.
Zatrzeżenia mam tylko co do długości pasów górnych, ja wiązałam się na styk (niemaż na pewno by sie juz nie zawiązał), jezeli chodzi o grubość, bo testowałyśmy w lecie, a wtedy to myślę, że wersja lniania byłaby idealna. sztruk nadawałby się na zime (ale to moja opinia), no i oczywiście kolor na lato, czarny przyciąga słońce, ale to mówię kwestia pory roku i materiałów.
Serdecznie polecam tego mei taia, reasumując, bardzo ładny, świetnie uszyty, a przede wszystkim baaardzo wygodny.

a tu żywy dowód: