Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18

Wątek: Mei Tai Butterfly - recenzje

Mieszany widok

  1. #1
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,608

    Domyślnie

    mt z motylami -
    bardzo ładne i starannie uszyte mt. pasy dobrze wypełnione - nic sie nie wpija nie uwiera, rozmiarowo był ok.
    fajny pomysł z kapturkiem dopinanym - my w sumie nie używaliśmy kapturka, a nie lubię jak mi cos wisi i zasłania te piękne motyle
    sztruks gruby i ciut ciężko mi się wiązało (w czasie wiązania supła nieco puszczał, ale po zawiązaniu już było ok.)
    MT idealny na jesień, zimę i wiosnę, niestety my go mieliśmy w czasie upałów, i grzał niemiłosiernie
    ogólnie wieeelki postęp - jeśli chodzi o wygodę noszącego w mt. Kiedyś trafił w moje ręce prześliczny ale cieniutki mt z japońskim motywem - świetny był tak do 6 kg, a później ramiona bolały już po 30 min - w tym spokojnie nosiłam i ponad godzinę...
    minus jedyny - mało kompaktowy jest - ale tu niestety trudno znaleźć kompromis - albo dobrze wypełniony, albo malutki cieniutki z pasami bez wypełnień...
    jedynie co to materiał mógłby bardziej miękki. Ten co jest w noszeniu nie przeszkadza, jedynie przy składaniu.
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  2. #2
    Chustofanka Awatar sylabelle
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Poznań/Luboń
    Posty
    318

    Domyślnie

    Troszkę spóźniona recenzja
    Ja też testowałam MT z Motylami. Bardzo fajny, świetnie nosi, myślę, że właśnie za sprawą użytego sztruksu. Ale przy tym jest gruby i na ciepłe dni niestety się nie sprawdza - myślę, że byłby świetny na jesienno-zimową porę. Jedyne co mi przeszkadzało, to nieco za krótkie pasy naramienne i ich nierówna długość - supeł wiązałam na końcówkach i to z boku... Motylki bardzo ładne, kapturka nie używałyśmy, ale fajny pomysł, że jest odpinany.

    Dziękujemy za możliwość testowania
    Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)


    Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
    FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle

  3. #3
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    więc czas na nas, miałam napisać recenzję duzo wczesniej, ale czekałam aż sylabelle mi przesle zdjęcia z chustowego spotkania, gdzie to mietek nasz grał pierwsze skrzypce. (ot, wymówka)

    Testowałyśmy "S"kę, czyli czerń z kwiatuszkiem. Mei tai bardzo ładny, wszak kiedyś moim ulubionym był czarny, więc jeszcze taki gruby sztruk to super sprawa! Było nam baaardzo wygodnie dzięki wypełnionym pasom naramiennym, mei tai łatwo sie wiąże, nie przeszkadzał nam brak kapturka, za to świetnie podtrzymywał zagłówek główke jak dziecię zasnęło.
    Zatrzeżenia mam tylko co do długości pasów górnych, ja wiązałam się na styk (niemaż na pewno by sie juz nie zawiązał), jezeli chodzi o grubość, bo testowałyśmy w lecie, a wtedy to myślę, że wersja lniania byłaby idealna. sztruk nadawałby się na zime (ale to moja opinia), no i oczywiście kolor na lato, czarny przyciąga słońce, ale to mówię kwestia pory roku i materiałów.
    Serdecznie polecam tego mei taia, reasumując, bardzo ładny, świetnie uszyty, a przede wszystkim baaardzo wygodny.

    a tu żywy dowód:

    K. 2009M. 2012

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Sania
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Tychy/Katowice
    Posty
    1,726

    Domyślnie

    My testowaliśmy czarną sztruksową wersję z kwiatuszkiem.
    Mieliśmy szczęście, bo akurat minęły te straszne ponad 30st upały...
    Bardzo starannie uszyte. Materiał jak dla mnie nieco za gruby - ciężko mi się zawiązywało pasy, ale ta nieporadność zniknęła po kilku motaniach. Pasy naramienne grubo wypełnione - duży plus przy moich już 10kg szczęścia
    Bardzo podoba mi się zagłówek - świetnie sprawdzał się przy drzemkach w czasie spaceru, a przy tym nie musiałam cudować z żadnymi kapturkami.
    Dzieć bardziej zadowolony niż w chuście - rzadko zasypiał i z ochotą poznawał świat.
    MT na 5

    Doradczyni Noszenia ClauWi®

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •