nie jestem fanką Lulu ale już drugi raz widzę w tym watku wrzucanie do jednego worka wszystkiego co ma jedno ramię. dlatego chiałabym zacytować Agę z innego wątku
wypadek zdarzył sie w tzw baby bagu infantino - wedle 'oficjalnej" terminologi baby bagi to takie chusty, które posiadają materacyk i nie dają możliwości ułożenia dziecka po skosie lub na boku, oraz nie mają możliwości dociągnięcia chusty na dziecku (częściowo do tej definicji pasują również pouchebardzo mi żal tego dziecko i jego rodziców. ale to powinno nam uświadomić, że taki wypadek mógł zdarzyć się wszędzie - w domu, w sklepiku osiedlowym, w chuście kolkowej, w szaliku..., dlatego, że użytkownikowi sprzętu zabrakło zdrowego rozsądkudodam, że Lulu IMO nie jest typowym babybagiem, zwłaszcza po wielu modyfikacjach, jakie były wprowadzane - nie ma materacyków, usztywnień, jest z bawełny a nie z czegoś sztucznego jak premaxx czy infantino owe.i umiejętności.