Pokaż wyniki od 1 do 20 z 30

Wątek: ręce w plecaku

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar czarna_zaba
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    1,144

    Domyślnie

    Ja mojemu po prostu te łapki zsuwałam w dół (swoja łapą), ewentualnie czekałam az sam zdejmie i poprawiałam wiązanie

  2. #2
    Chustomanka Awatar wisienka103
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    okolice miasta Kraka
    Posty
    641

    Domyślnie

    U nas ten sam problem - rączki. Często już przy robieniu tobołka, mały łapie mi chustę w rączki i nie mogę go dobrze zatobołkować. Na plecach też te rączki wariują, jedna np. wzdłuż ciałka a druga na górze. Może jakiś doradca się wypowie?

  3. #3
    Chustomanka Awatar Aliszia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    733

    Domyślnie

    Zdarza mi się ten sam problem i jedyne, co mogę zrobić, oprócz wyginania siebie samej na wszystkie strony, to znaleźć kogoś, kto te łapki chuściochowi poprawi....
    Doula. Mama małej Polki, urodzonej16 czerwca 2012.

  4. #4
    Chustonoszka Awatar doka
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    110

    Domyślnie

    Podbijam problem jakl że dzielnie ćwiczymy plecaczek i szczerze powiem że coraz gorzej nam wychodzi, ale wracając do wątku, gdzie prawidłowo mają być rączki u dziecka jeszcze nie siedzącego? -proste wzdłuż ciałka czy lepiej ugięte w łokciach? a może to nie ma znaczenia?

  5. #5
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    ma znaczenie.
    mają być tak jak przy wiązaniach z przodu, czyli zgięte z łokciami w dół, a dłońmi w górze.
    dopóki dziecko nie siada samodzielnie - schowane.

    moim patentem na taką pozycję rąk u Małego, który jest zafascynowany swoimi możliwościami ruchowymi, a nie możliwością bezruchu jest danie mu do rąk (tuż przed zatobołkowaniem) czegoś ciekawego acz miękkiego - na przykład szmatka z metkami, miękki mały żelowy gryzak, ... - nie przeszkadza po tym jak wypadnie z dłoni.

  6. #6
    Chusteryczka Awatar masha
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    1,696

    Domyślnie

    My znowu mamy problem, że młody odpycha się bardzo energicznie, a że silny chłopak jest, to ciężko mi w plecaku prostym dobrze dociągnąć mu krawędź przy szyjce...
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci Mama: Francesco 17.05.2012 i Helutek 22.04.2014
    LULAMY Akademia Chustonoszenia oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście

  7. #7
    Chusteryczka Awatar nautika
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    2,375

    Domyślnie

    To ja się dokleję. Do tych rączek i do problemów z dociąganiem. I rączki wiecznie żle i się wierci córa moja tak, że zawsze którąś krawędz źle dociągnę.

    Ale spróbuję patentu ze szmatką
    Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
    Kacper 2016 - Paskud
    Maksymilina 2019 - Gustlik

  8. #8
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    koszalinek
    Posty
    812

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mi. Zobacz posta
    ma znaczenie.
    mają być tak jak przy wiązaniach z przodu, czyli zgięte z łokciami w dół, a dłońmi w górze.
    dopóki dziecko nie siada samodzielnie - schowane.
    czyli nie wystarczy ze maluch sam siedzi? musi sam siadać?? Bo to chyba różnica.... Proszę bardzo o popdpowiedź, bo też mam ten problem
    Bartuś - czerwiec 2012 kocham niezmiernie; czekamy na grudzień na kolejne Słoneczko

  9. #9
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    tak.
    sam siadać.

    a dziecka niesidającego samodzielnie nie sadzamy, btw

  10. #10

    Domyślnie

    MÓJ TO SAMO!!! ALE PRZEGLĄDAJĄC ZDJĘCIA WIELU WIĄZAŃ W NALERII GOOGLE WŁAŚNIE SPORO MALUSZKÓW TAK ROBI HMMMM

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •