Jako chustonówka kupiłam od Bushido swoją pierwszą tkaną chustę - diamentowego bambusika Nati - no i wpadłam po uszy... za co bardzo dziękuję![]()
Jako chustonówka kupiłam od Bushido swoją pierwszą tkaną chustę - diamentowego bambusika Nati - no i wpadłam po uszy... za co bardzo dziękuję![]()
A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci
chustomama.pl
uwielbiam transakcje z Anią - za wspaniałą atmosferę, świetny kontakt i mnóstwo serca
edit - i zapomniałam dopisać o błyskawicznej wysyłce. i w ogóle wszystko jest bosko. i aż mnie mrozi, jak sobie pomyślę, że nam Anka za wielką wodę wybędzie...
Ostatnio edytowane przez Liv ; 03-03-2010 o 23:36
Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.
SPRZEDAWCA NA MEDAL (złoty oczywiście)- pełen profesjonalizm i miła obsługa...
czysta przyjemność![]()
Ta pani na tym forum powinna mieć pomnik za dobre serce! Chyba nikt nigdy nie ofiarował tyle na aukcjach charytatywnych co Ania, wielki szacunek!
Poza tym zakupy u niej to czysta przyjemność, zawsze niezwykle miła, pomocna no i ekspresowa wysyłka.
Bardzo, bardzo dziękuję za wszystko Aniu!![]()
Podpisuję się pod tym wszystkim rękami i nogami! Przesympatyczna osoba, rewelacyjny kontakt, mega błyskawiczna wysyłka, same pozytywy!
A najważniejsze to ogromne serce - nadal nie mogę wyjść z szoku ile jedna osoba może bezinteresownie oddać potrzebującym!
Wielki szacunek dla Ciebie Aniu![]()
Zakup jak wyzej czyli szybka wymiana maili i takaz wysylka.
Po zlozeniu reklamacji dalej szybki kontakt i blyskawiczny zwrot kasy. (Acha reklamacja byla spowodowana wina producenta a nie sprzedawcy).
Wzorem oddawania towaru jest dla mnie niem. H&M u bushido bylo rownie bezstresowo.
Ja nigdy nic od Ani nie kupowalam
ale dziekuje serdecznie za co miesieczne wspieranie aukcji charytatywnych na naszym forum
Ania to kobieta naprawde z wielkim serduchem
dziekuje serdecznie w imieniu wszystkich uszczesliwionych dzieci .
DZIEKUJE SERDECZNIE ANIU !!!!!!!
zakupy u Ani to prawdziwa przyjemność, bo i towar przedni, piękny i w super stanie, a i ceny nie mordująi Ania jako Kupująca jest równie solidna i przemiła
i wielki szacun za aukcje![]()
super
spotkalam osobiscie i naprawde polecam
Zuzia
Błyskawiczna wysyłka, a przecież jestem nówkąDziękuję, fantastyczny didek
![]()
A ja już od jakiegoś czasu nie rozstaję się z moją laną - lana cudo, a transakcja również superDzięki
![]()
Bardzo miły kontakt, szybka wysyłka, fajna chusta. Co chcieć więcej?
Pozdrawiam przeserdecznie!!!
Miałam okazję poznac Bushido osobiście przy okazji zakupu. To przesymaptyczna osóbka, ciepła i mądra. Nie mogłyśmy się nagadac i mam nadzieję- spotkanie uda się powtórzyć.
Chusta, którą kupiłam jest wisienka na torcie- wspaniała!
Dziekuję!![]()
Pierwsza transakcja z Bushido - pielucha Ania wyraziła w wątku chęć zakupu, dałam numer konta, po tygodniu zapytałam czy już przelane pieniądze bo chcę wysłać pieluchę, dostałam odpowiedź że jednak nie, bo się rozmyśliła.
Druga transakcja była bardzo w porządku, szybka wpłata, kontakt ok, więc dlatego w ogóle doszło do trzeciej.
Przy trzeciej Ania chciała kupić chustę, poprosiła o odbiór własny i to najchętniej w konkretnym terminie bo potem wyjeżdża, i o zapłatę przy odbiorze. Zaangażowałam niemęża, wziął chustę do pracy, poodwoływał spotkania, Ania się miała zjawić około 11, nie było jej, on do niej zadzwonił, nie odebrała, wysłała smsa że jednak nie, bo następnego dnia wyjeżdża i nie zdąży odebrać że napisze do mnie pw. Niemąż się nawet zaoferował że chustę podrzuci gdzieś na terenie Warszawy - odpowiedzi nie dostał, ja PW też nie dostałam.
Rozumiem zdarzenia losowe, brak czasu, mam mnóstwo sympatii, empatii i innych -patii, ale po powyższych sytuacjach moje zaufanie forumowe mocno spadło a zapał do pójścia komuś na rękę, pożyczania, dawania pomacać przed zakupem, rozkładania płatności na raty itp też ostygł.
martulec pierwszej nie pamietam, jedynie to , ze zakwestionowalas stan pieluchy oddalam pieniadze . Odebrac chusty nie zdazylam, moja wina przeliczylam limity czasowe. moja wina za co przepraszam.
Ostatnio edytowane przez Fusia ; 25-05-2010 o 22:23
Żona Damiana. Matka Róży
(28.10.2009), Anieli
(1.03.2011) i Łucji
13.06.2013
Doradca Akademii Noszenia Dzieci