Fajnie wyszło w fajnej chuście.
Ja też ładuję łapiąc pod paszki. Z biodra bym się nie odważyła przy tak ruchliwym dziecku..
Fajnie wyszło w fajnej chuście.
Ja też ładuję łapiąc pod paszki. Z biodra bym się nie odważyła przy tak ruchliwym dziecku..
ale wyrombisty plecak! brawo!
tez bym chciała żeby moje początki plecakowe tak wyglądały.
PRZEPIĘKNE NINO I WAM W NIM PRZEPIĘKNIE.
złotowłosa i trzy misie
<3 <3 <3
brawo sylvetta!!! czy za nisko to nie wiem, choć ja staram się wyżej wiązać, żeby młoda widziała do przodu - inaczej się wkurza ( dlatego u nas plecak z krzyżem odpada)
moje lwice: Jadzia -05.08.2000, Justynka - 15.08.2009
Brawo, wyglada super,ale co ja tam wiem.....![]()
gratulacjeja pierwszy raz odwazylam sie hanke na plecy wrzucic jak rok skonczyla :/
moim mało wprawnym i doświadczonym okiem - jak na początki: SUPER!Też tak chcę... jutro od rana trenujemy, hehe
![]()
Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)
Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle
fajnie wam
przyznaj, plecak to nowa era chustonoszenia, nie?
(uwielbiam mieć dziecko na plecach)
2007, 2009, 2016
no prosze ... pamietam jak sie Blanka co dopiero urodzila ...a tujuz taka duza z niej pannica
i na plecach wyladowala![]()
dzięki, nooo.lubię ją bardzo-a ostatnio jest u mnie na topie
.
zupełnie nowa jakość. I przezycia tez nieziemskie - zarówno dla mnie jak i dla Blanki. Juz nie nie moge doczekac jak sie innych naucze...
oj prawda, oj prawda.....leci czas niemiłosiernie, nie ma co próżnowac tylko nosic, nosic i jeszcze raz nosic...![]()