a to ja własnie do kalimby szłam, a raczej biegłam, bo byłam spóźniona
i fakt musiało to byc nosidło - bo spod kurtki nic nie wystawało
pozdrów kumpelezawsze to raxniej mi jakos jak widze mamę z dzieciem na brzuchu/plecach
)
a to ja własnie do kalimby szłam, a raczej biegłam, bo byłam spóźniona
i fakt musiało to byc nosidło - bo spod kurtki nic nie wystawało
pozdrów kumpelezawsze to raxniej mi jakos jak widze mamę z dzieciem na brzuchu/plecach
)
Damian 07.01.2005
Maciek 07.09.2009
Tomek 17.04.2014
Jaś 15.01.2013 [']
1% Maciek
https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572
uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny