Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Wątek: bobomigi chustomam

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    my się zaczęliśmy wkręcać coraz bardziej

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    2,766

    Domyślnie

    A od kiedy zaczęliście, mi.? i jak na co dzień się "domigujecie"?

  3. #3
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    zaczęliśmy jakieś 3 mce temu. nie bardzo migamy w domu, bo nam się nie chce

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    2,766

    Domyślnie

    ale bez migania w domu nie uda Wam się porozumiewać w ten sposób

  5. #5
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    wiem. ale nie mamy takiej potrzeby
    traktujemy to jak rozrywkę i zajęcia umuzykalniające

  6. #6
    Chustomanka Awatar olka
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Plewiska/k.Poznania
    Posty
    1,057

    Domyślnie

    Jeszcze prócz bobomigów w Warszawie w większych miastach można znaleźć namiar na migusie (baby signs). Przeważnie instruktorka przyjeżdża do domu z zestawem materiałów, prowadzi taki mini warsztat, a resztę ćwiczy się z tych materiałów. Można też same materiały zamówić przez internet, jest tam książka, płyty z filmikami, słowniczek, książeczki dla dziecka - spokojnie można samemu z dzieckiem ćwiczyć, bez wizyty specjalisty, bo książka i filmiki ładnie instruują co i jak robić. Wtedy niezależnie od miejsca zamieszkania, można z dzieckiem migać. Fajna sprawa
    Zuzu (styczeń 2010), Kalina (wrzesień 2012)
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci, Instruktor masażu Shantala. Bliskość na starcie - ja w sieci
    W Poznaniu też nosimy


  7. #7
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    wolne chusty
    Posty
    4,230

    Domyślnie

    chodziliśmy do Koko, byliśmy zachwyceni, a potem synek zaczął mówić
    "Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało" W.Churchill

  8. #8
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    ja tak bardzo to koko polubiłam. naprawdę mi smutno, że jutro koniec

    na same migi bym nie chodziła, ale na muzo

    w życiu nie wymyślę tyle ile Danusia no i wreszcie śpiewać dziecku zaczęłam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •