Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17

Wątek: No szlag mnie trafi - na plecach i na biodrze

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar gyokuro
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    169

    Domyślnie No szlag mnie trafi - na plecach i na biodrze

    Witam
    Jeszcze niedawno chwaliłam się zdjęciem pierwszej naszej próby na plecach. A dziś ni diabła nie wiem, jak nam się to udało - bo jak próbowałam później, to nic mi już nie wychodzi Luśce tyłek wypada dołem, albo jak pły zarzucam na plecy to one mi się plączą... Do tego ona wierzga nogami, podskakuje... Nawet na biodrze nie mogłam jej zawiązać, no!!!

    Ale nie zamierzam się poddawać Tylko chwilowo zła jestem i brak mi wiary. Pocieszcie, co?
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Laury (10.05.2009)

  2. #2
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    Nie martw się, też czasem mam zły dzień i nic nie wychodzi ...Odetchnij głęboko i pomyśl że jutro będzie nowy piękny dzień a Luśka z wielką wyrozumiałością zniesie wszelkie próby nawet najbardziej wymyślnych motań

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Nie wiem, czy Cię to pocieszy...Jeszcze jesienią mordowałam sie z plecakiem...wychodziłam przed klatkę, uwierało mnie juz, rozwiązywałam sie, próbowałam poprawić, nie szło, wracałam na górę i albo brałam wózek, albo kładłam się na łóżku i płakałam, że nigdy nie dam rady, jestem tępak i do niczego się nie nadaję. Bardzo dojrzale jednym słowem.
    Nie poddawaj się, dasz radę
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Zelda
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,756

    Domyślnie

    dasz rade
    ja dopiero kilka dni temu dostalam olsnienia
    Kubuś (7.7.2005) i Ninusia (13.7.2007)
    Nubik - nosidła ergonomiczne, MT
    moj blog

    POŁOŻNA))))) i DOULA - wsparcie dla przyszłych rodziców
    MASAŻ SHANTALA oraz Doradca Laktacyjny CNoL - Lublin i okolice, zapraszam
    DORADZTWO CHUSTOWE - Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule®
    gosia_nubik


  5. #5
    Chustoholiczka Awatar barbamama
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Sumatra
    Posty
    3,107

    Domyślnie

    a ja się boję mojego 5,5 miesięczniaka wrzucić na plecy... i też mi coś nie wychodzi cholerka bo mu sie ten materiał spod pupy wysuwa, i na dodatek mam wrażenie że nic go nie trzyma ... :/ które z tych wiązań na plecach jest najbardziej właściwe dla początkującej z plecaczkami.... i jak to zrobić by dziecku krzywdy w trakcie tych nauk nie zrobić.. dodam że młody nie siedzi sam, a jak wkładam go na plecy to łapie się za moje włosy i ciągnie... i na tym próby me się zazwyczaj kończą.

    i jeszcze mam wrażenie że 4,6 m to za długa chusta na plecak ...?

  6. #6
    Chustomanka Awatar phoebe
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Jarosław
    Posty
    669

    Domyślnie

    No to może spiąć włoski hmm?... Ja też wrzucam 6miesięczną na plecy w plecaku prostym a mam 5m chusty. Przy wiązaniu nie wydaje się za długie żeby mi to specjalnie przeszkadzało, ale zostaje mi chusty tyle że po związaniu węzła końce wiążę sobie na plecach. Normalnie sięgają podłogi więc coś z tym zrobić trzeba. No mam takie niby gustownie zamotane (tak sobie to tłumaczę).
    Wrzucam na plecy z tobołka, tylko pierwsze trzy razy w tobołku były trudne, nie wiedziałam jak ją opuścić niżej i jak przełożyć jedną rękę do tyłu. Ale to po prostu kwestia wprawy, tak powie niejeden na tym forum.
    Aha powiem jeszcze że raz dociągałam chustę z głową dziecka w środku (czyli pod chustą) i jeszcze się dziwiłam skąd tu nagle tyle luzu do dociągnięcia się zrobiło, a raz dociągałam jak ją miała już w pasie.

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    szczerze? gdyby nie kurs i potem to ze ktos mi pokazał (wielokrotnie) to pewnie do dziś bym wszystko źle robiła...
    może niech ci ktoś umiejący pokaze?
    Cytat Zamieszczone przez gyokuro Zobacz posta
    Witam
    Jeszcze niedawno chwaliłam się zdjęciem pierwszej naszej próby na plecach. A dziś ni diabła nie wiem, jak nam się to udało - bo jak próbowałam później, to nic mi już nie wychodzi Luśce tyłek wypada dołem, albo jak pły zarzucam na plecy to one mi się plączą... Do tego ona wierzga nogami, podskakuje... Nawet na biodrze nie mogłam jej zawiązać, no!!!

    Ale nie zamierzam się poddawać Tylko chwilowo zła jestem i brak mi wiary. Pocieszcie, co?

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  8. #8
    Chustofanka Awatar gyokuro
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    169

    Domyślnie

    Chyba się własnie wybiorę w sobotę, to mi ktoś pokaże
    Dzięki!
    Kasia, mama Juliusza (15.04.2003) i Laury (10.05.2009)

  9. #9
    Chustonoszka Awatar cass82
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    jasło
    Posty
    86

    Domyślnie

    ja mam to samo, nie mogę sobie poradzić z tymi wiązaniami na plecach.
    Wiązania z przodu, na kółkowej opanowałam bez niczyjej pomocy (tzn. wzorując sie instrukcjami i i teorią" prób i błędów).
    Jak zaczynam wiązać na plecach to żaba moja zaczyna się wiercić, wrzeszczeć i płakać. Daje do zrozumienia "zostaw mnie mamo" więc się poddaje i dalej noszę moje 9 kg szczęście z przodu.
    Ale nie poddaje się. Zrobiłam kilka dni przerwy i dziś będziemy dalej próbować

  10. #10
    Chustoholiczka Awatar AMK
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Leśny zakątek Śląska
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    Nie zniechęcajcie się. Ja doszłam metodą prób i błędów. Bardzo przydatne okazało się duże lustro, szczególnie na samym początku, kiedy nie byłam w stanie motać na czuja.

  11. #11
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    ja Cię rozumiem dobrze, też czasem mam takie dni, że nic mi nie chce wyjść jak trzeba i palę nawet podstawowe wiązania :/
    A dzisiaj rano kolejny raz furia mnie ogarnęła, gdy chciałam młodszą w prosty plecak zawiązać.. ..Nazwa tego plecaka jest zdecydowanie myląca. Powinien on się nazywa plecak TRUDNY. Albo - plecak NIEMOŻLIWY DO ZAWIĄZANIA Ale w sumie - co ja się dziwię - toż to kangurek tyle, że na plecach...A kangurka też nie opanowałam

    Powodzenia, spokoju i wytrwałości życzę. Tobie i sobie
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  12. #12
    Chustopaleozoik Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    20,151

    Domyślnie

    gorzej gdy mieszka sie na takiej wsi, ze wszedzie daleko i nie ma kto pokazac
    do Szczecina mam 100km do Gorzowa 30km a tam nikt nie chustuje
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  13. #13
    Chustofanka Awatar jonaelle
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    240

    Domyślnie

    Może zamiast prostego zrób z krzyżem?

    Mnie też prosty ciężko szedł i postanowiłam spróbować plecaka z krzyżem (pozornie wydawał się trudniejszy), okazało się, że lepiej, szybciej, łatwiej się dociąga i jest na dodatek wygodniejszy Myślę, że dlatego, że w plecaku z krzyżem od razu stabilizujesz dziecko wiązaniem węzła z przodu i ono potem się tak nie rzuca Ja przerzucam zawsze z biodra, a czasem korzystam z pomocy męża czy siostry (na kurtkę jest trochę trudniej). Co prawda wciąż pracuję nad tym, żeby dziecko wyżej umieścić, ale to tylko szczegóły, bo obecnie jest mi super wygodnie i praktycznie nie wiążę już z przodu.

    Acha, i nikt mi nigdy nie pokazywał, tylko z instrukcji nati się uczyłam.
    Siaś 07.2007 Ninia 04.2009 i Lolek 12.2010

    Kozdy cłek fce mieć swój rozum. Kóniec kóńcym telo rozumów, kielo ludzi. A godajóm, ze rozum jest jedyn! Jakoz jedyn, kie kozdy hebluje po swojemu.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •