Witam
Jeszcze niedawno chwaliłam się zdjęciem pierwszej naszej próby na plecach. A dziś ni diabła nie wiem, jak nam się to udało - bo jak próbowałam później, to nic mi już nie wychodziLuśce tyłek wypada dołem, albo jak pły zarzucam na plecy to one mi się plączą... Do tego ona wierzga nogami, podskakuje... Nawet na biodrze nie mogłam jej zawiązać, no!!!
Ale nie zamierzam się poddawaćTylko chwilowo zła jestem i brak mi wiary. Pocieszcie, co?




Odpowiedz z cytatem
















