-
.
chciałabym coś powiedzieć tym wszystkim którym nie udało się nic powiedzieć mamie z dzieckiem w wisiadle spotkanej na ulicy.
To nie brak waszej odwagi!!! To nie brak odwagi jest źródłem tego oporu przed rozmową. Nie interweniowanie jest jakaś forma Waszego szacunku dla rodzicielstwa tej mamy, nie wchodzenie z butami w czyjeś życie i podważanie podjętych decyzji - które w tym przypadku zwykle są poparte jak najlepszymi intencjami. To dlatego jest nam tak trudno zaczać rozmowę.
Moje pokłady empatii jeszcze nigdy nie okazały się wystarczające, żebym się odważyła na rozmowę w sytuacji sklepowo-ulicznej. Co innego gdy jest jakiś punkt zaczepienia typu jest to na spotkaniach rodziców, w klubikach etc.
Dla niektórych taka konfrontacja nie będzie problemem ale dla wielu jest barierą nie do przejścia - wtedy po prostu warto uszanować swoje granice i zrozumieć, gdzie leży źródło takiej a nie innej decyzji.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum